-
Posts
3115 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Beata_Dorobczyńska
-
Hihiihi, moja babcia miala i chyba jeszcze ma taka siatke na zakupy - wyglada identycznie , no moze jest odrobine wieksza. Hihihiih, niezle Fenka urządziłas.
-
Dzieki za pomoc i post na Molosach. Nie nagabuj nikogo, jak bedzie chcial to pomoze jak nie to nie i trudno . Pieniadze moga wplywac na AFN , nie chce na swoje prywatne konto bo nie chce aby to bylo pozniej przedmiotem niepotrzebnych dyskusji. AFN ma prawo sponsorowac i przekazywac darowizny na rzecz .... tym razem zaplaci poprostu rachunek na SGGW. Cos wymodze jak to Doddy napisala ( choc czasem zastanawiam sie dlaczego ona we mnie tak wierzy ). Pozdrawiam i jeszcze raz dzieki za pomoc.
-
Dzięki Loozerka . Jakos tak sie zlozylo, ze z Doddy mamy taka zasade, ze gdy cos robimy to do konca . Przyznam, ze takie obciazenie naszego rachunku spowodowalo, ze chwilowo nie jestesmy w stanie ratowac innych zwierzaków w takiej ilosci w jakiej Doddy robila to do tej pory. Dziekuje Wam bardzo dziewczyny za wsparcie. Pozdrawiam. B
-
Kostek, dzieki , ja to wszystko wiem ale napisalam to co napisalam, poniewaz przy zabieraniu psow byla wielka awantura , straszenie sadem itd. W programie TV tez znana osoba wystepowala wiec .... Powiem tak , gdyby to tylko chodzilo o operacje guza to wszystko byloby ok. Zreszta w tym temacie jest ok bo guz dawno wyciety, sladow nie ma i sunia czuje sie swietnie. Ale dochodzi do tego operacja obu uszu i to juz nie jest zabawne. Dlugu jako dlugu nie mamy bo placimy na biezaco ale placimy z wlasnych pieniedzy a koszty sa dzien w dzien bo one caly czas na sggw. Dzieki Beka , przekaże Doddy info o nowych wiadomosciach .
-
Dorotka, dzięki , lepiej niech nie sciskaja . Ile brakuje ......... hmmm, do tej pory zaplaciłysmy za obie sunie 4 500. Dziekuje za plakaty. Jezeli możecie to rozwieście proszę. poproszę Doddy aby napisała co u dziewczynek słychać. Dziekuję wszystkim za pomoc. ps. Tak , Dozia to Laki a bullka to Paris :)
-
Dzięki Enia ale nie ma plakatu i nie bedzie bo mnie nie stac na jego zrobienie. W czwartek nastepna operacja dozki wiec i kolejne kosmiczne pieniadze. Zal mi tej psiny bo zaczyna sggw traktowac jako swoj dom a raczej nie jest to miejsce dla psa po przejsciach . No coz , jak to zycie weryfikuje postawy - nagle wszyscy chcieli pomoc ( najlepiej cudzymi rękoma ) teraz nie ma nikogo.