Wspaniałe wiesci, wszystko co najgorsze Kudłaczek ma za sobą, teraz bedzie tylko lepiej.
Czy ja dobrze rozumiem, jesli nie to mnie poprawcie, bo z opisu sytuacji psa wynika ze 2 lata temu do schroniska trafił najprawdopodobniej zdrowy piesiek , który przez cały ten czas umierał z głodu, co doprowadziło do tak strasznego wyniszczenia organizmu.Jesli tak było to, czy czesc psiaków tych mniej przebojowych w tym schronie czeka śmierc głodowa?Czy to jest tam normą?Moze dlatego boją sie wolontariuszy, zeby Ci nie odkryli prawdy, ze psy są głodzone?