Jump to content
Dogomania

Marysia_i_gończy

Members
  • Posts

    4211
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Marysia_i_gończy

  1. [b]Justa[/b] a tak niewinnie wygląda :wink: [b]KaRa_TC[/b] przynać muszę, że dinozaur opierał się długo :wink: [b]Morrisonko[/b] z pewnością bolało, ale na szczęście nie mnie :wink: [b]dbsst[/b] a co? Twoje też tak robią? :lol: [b]ameliace[/b] taaak, uszy to bardzo wdzięczny temat 8) [b]KUMPELko[/b] :D ogóreczek to HULTAJ z Południowej Kniei Teraz [color=blue]UWAGA! UWAGA! CHWALĘ SIĘ!![/color] W listopadowym numerze "Mojego Psa" [b][color=red]Una prezentuje, jak można uczyć psa chodzenia przy nodze[/color][/b] :B-fly: :silly: :B-fly: [size=1]zdjęcia są oczywiście mojego autorstwa, podobnie jak zdjęcie Eli z Azirem 8) [/size] Pozdrawiam wszystkich (i zapowiadam dwie serie zdjęć - galopy i portrety) Marysia i Una
  2. [quote name='Romas']Generalnie problem jest taki ,ze Zuzia nie siada z aportem.Albo trzyma aport albo siedzi.[/quote] Ja może też się wtrącę :wink: Przy czym zaznaczam, o szkoleniu wiem tyle, co mnie mój wiariat psem zwany nauczył :wink: Zaznaczę, że mój pies też jest raczej naturalnym aporterem, i że formalnego aportu z nim nie mam, ale nad nim pracuję :wink: Una też pluła aportem na słowo "siad". Więc ja robiłam tak - najpierw uczyłam ją, że się cofam kilka kroków, ona idzie przodem do mnie, ja staję i zaznaczam rękoma, że ma usiąść - siadanie przed mną w takiej sytuacji jest dla niej dość naturalnym zachowaniem, więc niejako dorobiłam do niego komendę, ale nie słowną! Teraz tym gestem sadzam ją, kiedy ma aport w zębiskach - wygląda to mniej więcej jakbym się do niej modliła :wink:: [img]http://img350.imageshack.us/img350/777/imgp40771uw.jpg[/img] ale działa - o ile na słowo "siad" pluje aportem, o tyle na gest - siada. Oczywiście domyślnie gest będzie do wyeliminowania, zresztą tak czy siak przed nami jeszcze mnóstwo pracy nad aportem i w ogóle nad wszystkim :lol: Poza tym ta metoda klikerowa, do której odesłała Cię Flaire (ta niejako "od tyłu", że zaczynasz od psa siedzącego przed Tobą, któremu podajesz aport) powoduje, że dla psa komenda "aport" oznacza "usiądź przede mną z aportem w pysku" - i siad staję się konieczną i naturalną częścią ćwiczenia :) Tyle pseudo-porad lamera :lol: Pozdrawiam Marysia i Una
  3. [quote name='somak']Moje pytanie brzmi po co kliker? Głos pana do psa przemówi bardziej, ton ,mimika i mowa ciała więcie da niż klilanie.co to za przyjemność rozmowa z psem za pomoc a blaszki![/quote] Oj, radzę najpierw coś wiedzieć, a potem wypowiadać się na dany temat :lol: Po co kliker? Po to, żeby zaznaczyć porządane zachowanie :wink: Natomiast metoda klikerowa wcale nie wymaga użycia klikera, można zaznaczać głosem, ale kliker jest [b]szybszy[/b] niż głos, a ponadto [b]niezmienny[/b] - a Twój głos zależy od sytuacji, nastroju itp. Dla mnie liczy się szybkość - wierzę, że do berneńczyka wystarczy głos :lol: :lol: ale mój pies pomiędzy "do" a "brze" potrafi się przemieścić o metr :lol: 8) Nawet "tak!" jest za długim słowem, żeby precyzyjnie wskazać za co chwalę (tak, tak, mój psiak potrafi na "t" jeszcze siedzieć, na "k" już leżeć :lol:). [quote name='somak']Ja polecam tradycyjne szkolenie a kliker to dodatek.[/quote] Nie wiem jak dla innych, ale dla mnie "tradycyjne szkolenie" oznacza szkolenie siłowe, łancuszek, kolczatka, szarpanie, karcenie, korekty itp. Pomiędzy tak rozumianym szkoleniem tradycyjnym a szkoleniem klikerowym jest całe mnóstwo metod pośrednich, a dokładniej metod jest chyba tyle, co par, bo każdy pies i każdy człowiek są inni :) Heh, nie ma to jak wyskoczyć jak Filip z konopii :roll: :wink: Pozdrawiam Marysia i Una
  4. [b]Szaraduszko[/b] życzę Ci, żeby wszystkie życiowe zawirowania na dłuższą metę okazały się całkiem do przeżycia... :calus: I specjalnie z dedykacją dla Ciebie - wir: [img]http://img464.imageshack.us/img464/6898/imgp4216dog4yq.jpg[/img] Pozdrawiam i ściskam Marysia i Una (Una przekazuje specjalne polizania po nosie)
  5. [b]dbsst[/b] dziękujemy za kolejne życzenia :D :D :D Już tu byłaś i życzyłaś 8) A teraz zapraszam na krótką historię pewnego dinozaura :) Akt pierwszy, scena pierwsza: hipnotyzowanie dinozara [img]http://img21.imageshack.us/img21/4227/imgp1473m4ax.jpg[/img] Akt pierwszy, scena druga: zawieranie znajomości [img]http://img21.imageshack.us/img21/2188/imgp1469m7un.jpg[/img] Akt drugi, scena pierwsza: skutki znajomości [img]http://img21.imageshack.us/img21/1743/imgp15866mc.jpg[/img] Pozdrawiam Marysia i Una - pożeracz dinozaurów :lol:
  6. [quote name='Flaire'] Powiedzmy, że koncentruję się na dokładnym chodzeniu z łopatką przy nodze. Czy to znaczy, że będę na ten czas tolerować krzywy siad? :o Dla mnie - nie. Wymagam tego "siad" na wyuczonym do tej pory poziomie, nie niższym - nie osłabiam wymagań co do tego punktu ćwiczenia tylko dlatego, że próbuję poprawić inny. Osłabiając te wymagania cofnęłabym się w prostych siadach... Ja o patyczkach się nie wypowiadam wcale, bo nawet tego z Uną nie zaczęłam. Ale w temacie tego przykładu - jeśli koncentruję się na dokładnym chodzeniu z łopatką przy nodze to w ogóle nie wymagam siadu - nagradzam tylko chodzenie i nagradzam w ruchu! Nie zatrzymuję się, więc pies siadać nie musi! Siad przy zatrzymaniu ćwiczę oddzielnie, a dokładniej, po prostu zatrzymuję się i wymagam tego siadu raz na jakiś czas, bo moja psica doskonale wie, ze kiedy ja staję, to ona ma usiąść. Natomiast jeśli zacznę nagradzać tylko po zatrzymaniu, to ona przestanie chodzić przy nodze (bo to nie jeste nagradzane, nie? ważne, żeby usiąść :lol:). Tak więc dzielę zachowanie - oddzielnie uczyłam siadania, oddzielnie uczę chodzenia przy nodze, składam to w całość, kiedy tego potrzebuję (albo mam taki kaprys :wink:). Dlatego tak na intuicję - dzielenie zachowania, o jakim mówi Dorota (w przypadku psa naturalnie aportującego), wydaje mi się zupełnie naturalne :) Pozdrawiam Marysia i Una
  7. [b]mmbbaj[/b] cieszę się, że spełniam oczekiwania :wink: [b]Alicjarydzewska[/b] ona w ogóle zazwyczaj lata, a nie chodzi :wink: to już taki typ :wink: a ogóreczek to był cudowny kumpel, bawili się niestrudzenie przez wiele godzin :lol: [b]Agga[/b] - ooo tak, uszy to temat samograj 8) Pozdrawiam Marysia i Una
  8. Morrisonko a Ty jak zwykle niezawodnie się zjawiasz :calus:
  9. Zapraszam na kolejną porcję fotek mojej pannicy :) - tym razem wygrzebane w archwium: Czarno na białym, czyli gończak na śniegu :lol: [img]http://img364.imageshack.us/img364/8056/imgp0099a9im.jpg[/img] [img]http://img346.imageshack.us/img346/5629/imgp0157m5nu.jpg[/img] [img]http://img346.imageshack.us/img346/2838/imgp0163m7se.jpg[/img] Trochę wiosenniej [img]http://img21.imageshack.us/img21/9555/imgp1242m1oh.jpg[/img] [img]http://img21.imageshack.us/img21/363/imgp1316m6wk.jpg[/img] Popołudniowy portrecik [img]http://img364.imageshack.us/img364/3102/imgp1495m9ny.jpg[/img] Formalne przywołanie :wink: [img]http://www.icpnet.pl/~pajzder/IMGP1500m.jpg[/img] Straszna bitwa [img]http://www.icpnet.pl/~pajzder/IMGP1714.jpg[/img] Pozdrawiam Marysia i Una
  10. Haniu śliczne zdjęcia! :loveu: Już żałuję, że nie było mnie z Wami... :roll: Śliczne miejsce :) I widzę, że prawie połowa psów, które ukończyła, ma przydomek Olfactus :klacz: :klacz: Pozdrawiam Marysia i Una
  11. [quote name='mała-czarna'] mój szanowny pan tata uwaza ze pies potrzebuje ruchu i wypuszcza go. [/quote] :smhair2: Czy ja dobrze rozumiem? Wypuszcza go?? SAMEGO?? Żeby sobie polatał? 0X :evilbat: :evil: A jak wpadnie pod samochód? Pogryzie kogoś? Pogryzie się z innym psem? Będzie kłusował? Popłoszy sarny w pobliskim lasku, zagryzie komuś kurę? Zeżre jakąś trutkę? Ooo, ja znam takie wypuszczane samotnie burki, znam :evilbat: potem z suką w cieczce bez kija czy gazu to się na siusiu wyjść nie da 0X :evil: :evil: :evil: :evil: Jeśli dobrze zrozumiałam, jesteście po prostu NIEODPOWIEDZIALNI!
  12. [size=6][color=blue]BRAWA DLA POŚWIATY!! [/color][/size] :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz:
  13. Ok, ok, to mam jeszcze jedno 8) AAAAA!!!! MYYYYYYYYYSZ!!! [img]http://img405.imageshack.us/img405/2840/imgp41532sq.jpg[/img] :lol: :lol: :lol:
  14. Były kiepskie zdjęcia z ćwiczeń, to teraz będą jeszcze kiepściejsze zdjęcia z zabawy piłeczką :wink: Piłeczkę trzeba najpierw złapać [img]http://img171.imageshack.us/img171/2300/imgp41551xc.jpg[/img] [img]http://img405.imageshack.us/img405/2452/imgp41526qy.jpg[/img] potem z nią gdzieś pobiec [img]http://img171.imageshack.us/img171/7216/imgp41217hk.jpg[/img] a następnie ją zagryźć :lol: [img]http://img171.imageshack.us/img171/5362/imgp41265ut.jpg[/img] Pozdrawiam Marysia i Una
  15. [quote name='asher'][quote name='Marysia_i_gończy']oczywiście biegnący to jawna prowokacja :lol: Ale ja mam psa gończego :wink: [/quote]Wychodzi na to, że ja też :lol:[/quote] Echh, zrobiłam za duży skrót myślowy :roll: Cóż, wydaje mi się, że każdy pies chętnie goni coś, co ucieka, niezależnie od rasy, po prostu takie są psy. Natomiast zaciekłość i zapamiętanie, z jaką robi to gończy przechodzi wszelkie pojęcie (a dokładniej, moje pojęcie :wink: ale przecież nie jest to mój pierwszy pies 8)). Biegnący kot to jawna prowokacja dla każdego psa :evil: ale nie każdy pies ściga jak gończy - okiem i nosem, z głoszeniem, przez wszystko, mojego psa nie zatrzymałby płot :evilbat: krzaki, ciernie, czy utrata kota z oczu :roll: w końcu można ścigać nosem, no nie? Dlatego ja robię co mogę, żeby do pogoni nie dopuscić... Pozdrawiam Marysia i Una
  16. [quote name='asher'] Ona się nie szarpie, nie rzuca, nie szczeka. Ona po prostu jest maksymalnie na kocie skoncentrowana i ma w nosie mnie i cały świat. Pozornie jest bardzo spokojna wtedy. Ale tylko pozornie :wink: [/quote] Nie czytałam całego wątku :oops: ale to zachowanie znam doskonale :lol: Otóż ja miałam kiedyś spotkałam spokojnie leżącego kota, który Unę miał gdzieś, a Una - maksymalnie na nim skoncentrowana. Powiedziałam "siad!" - oczywiście zero reakcji, więc delikatnie nadusiłam na zadek powtarzając "siad" i psica usiadła, a więc było już dobrze, bo siad jest bardziej statyczny niż stanie. Zaczęłam jej pchać smakołyki do pyska - wypadały drugą stroną :lol: ale je uparcie pchałam i w końcu zaskoczyła, zaczęła je łykać, najpierw nawiązała kontakt z kiełbasą, potem ze mną :lol: w końcu udało się nam na luźnej smyczy i z oczami wlepionymi w kota odejść. Po dwóch takich "sesjach" Una zaczęła sama siadać, zaczęła brać mi z ręki smakołyki i ogólnie nie traci kontaktu ze smakołykami, zaczyna łapać też kontakt ze mną, krótki rzut oka na mnie (KLIK i jackpot!!). Możemy już ze sporej odległości minąć nieruchomego kota, choć oczywiście biegnący to jawna prowokacja :lol: Ale ja mam psa gończego :wink: Ogólnie widzę, że mój sposób działa na mojego psa, powolutku, po troszeczku odwrażliwiając ją, ale to mozolna praca i pewnie bez szans na 100% powodzenia - niemniej i tak już dużo łatwiej chodzić mi po osiedlu. Pozdrawiam Marysia i Una
  17. [quote name='Azir'] No, nie wyobrażam sobie, że człowiek odchodzi z zamiarem przywołania psa, a piesiu ma to gdzieś :wink: . Wtedy wiadomo, że taki delikwent który węszy lub odwraca się zamiast spoglądać kiedy nastąpi komenda (wszak liczy się szybkość) będzie miał obcięte punkty. [/quote] [b]Azir[/b] nie musisz sobie tego wyobrażać, przecież widziałaś coś takiego :wink: Una na zawodach starannie oglądała widownie :o Jak się do niej odwróciłam i zobaczyłam ten łepek wygięty w bok to mi wszystko stanęło z przerażenia :evil: ale i tak dostałyśmy maks za przywołanie, bo na moje słowo poderwała się natychmiast i przyfrunęła jak to ona 8) [b]Flaire[/b] co do chodzenia przy nodze dziewczyny mają rację - jeśli masz wszystkie ćwiczenia i masz dokładne chodzenie przy nodze bez patrzenia to hajda na zawody :lol: Stracisz maks 1 punkt, ale i tak nie powinnaś - bo pies bez kontaktu nie jest w stanie iść dokładnie. Patrzenie na przewodnika jest najoczywistszym i najbardziej widowiskowym "objawem" kontaktu - ale, moim zdaniem, nie jedynym - przecież pies ma szerokie pole widzenia i nie musi patrzeć w twarz żeby widzieć i pilnować przewodnika :) Pozdrawiam Marysia i Una
  18. Marysia_i_gończy

    frisbee

    [quote name='drado'] Ależ ja bardzo lubię jak mi ktoś "zawraca głowę" o frisbee:-) [/quote] Wszystko, co napiszesz, zostanie wykorzystane przeciw Tobie :lol: Jeszcze raz dziękuję :D Pozdrawiam :) Marysia i Una
  19. Marysia_i_gończy

    frisbee

    W ramach poszukiwań talerzy znalazłam też coś [url=http://www.izoo.krakow.pl/~kosciel/sklepik.html]takiego[/url] - Hyperflite SofFlite Disc. Warto go brać? 8) Z góry dzięki za pomoc 8) i przepraszam za zawracanie głowy... Pozdrawiam Marysia i Una
  20. Marysia_i_gończy

    frisbee

    [quote name='drado'] Te które są w naszych sklepach NIE NADAJĄ SIE DLA PSÓW. I mówię to z całą odpowiedzialnoścą.[/quote] Drado a widziałeś może [url=http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=4003&action=prod]TE[/url] talerze? Miałam taki w rękach, jest to taka fajna, elastyczna guma, na pewno nie zrobi psu krzywdy. Jak lata to się nie wypowiem, bo nie umiem rzucać :wink: ale wszystko przed nami :wink: Pozdrawiam Marysia PS Dzięki za PW :D
  21. O la, la, ileż tu przybyło...! Wielkie gratulacje dla wszystkich Championów, Zwycięzców Młodzieży!! :multi: Haniu ależ macie wspaniałe przedszkole!! Zazdroszczę!! 8) Takie strachy, parasole itp. to cudowny pomysł :P I jakie przygotowanie do życia w tym pełnym niespodzianek świecie - super, naprawdę zazdrość mnie zżera :lol: Zresztą taki poziom "zagończenia" zajęć też jest wart zazdrości :wink: Pozdrawiam Marysia i Una
  22. Marysia_i_gończy

    frisbee

    Oj, [b]drado[/b], dzięki za zwrócenie na to uwagi!! Bezpieczeństwo to w końcu bardzo ważna sprawa!! :buzi: Ja prawdę mówiąc w ogóle nie zwróciłam na lądowania uwagi :oops: Na pewno nie wszystkie były pionowe.... Pozdrawiam Marysia i Una
  23. [b]Kiara[/b] BARDZO, BARDZO DZIĘKUJEMY :calus: [b]anetto[/b] york jest boski :D A jak ćwiczy... :o Pozdrawiam Marysia i Una
  24. Marysia_i_gończy

    frisbee

    Mój psiak póki co nie "fruwa", ale zamierzamy zacząć 8) Ale udało mi się podpatrzeć dwóch "lataczy", fotograficznie okazało się to strasznie trudne :-? Proszę mnie więc nie zabić za kadry (i za to, że wklejam nie do galerii :wink:) Wołga: niestety ruszone :-? [img]http://img284.imageshack.us/img284/6512/imgp36202tr.jpg[/img] podwieszona [img]http://img83.imageshack.us/img83/395/imgp36167zb.jpg[/img] Azir: prawie :wink: [img]http://img350.imageshack.us/img350/9456/imgp41028on.jpg[/img] sukces :lol: [img]http://img350.imageshack.us/img350/6582/imgp41046vo.jpg[/img] Pozdrawiam Marysia i Una
  25. Tym razem będzie kilka fotek z trenignu poznańskiej grupy "Dobry Pies" :D Nieopatrznie powierzyłam swój aparat Andrzejowi B., który niecnie wykorzystał sytuację uwieczniając mnie i moją psicę :lol: Tak więc oto my: Noga [img]http://img350.imageshack.us/img350/9657/imgp40692yh.jpg[/img] Powrót z aportem [img]http://img350.imageshack.us/img350/8492/imgp40816fb.jpg[/img] Modlitwa o siad :wink: [img]http://img350.imageshack.us/img350/777/imgp40771uw.jpg[/img] Pierwsze loty (z Elą) [img]http://img350.imageshack.us/img350/8170/imgp41127lr.jpg[/img] Poza tym ja też kilka foteczek zrobiłam, ot, takie zostawanie w grupie [img]http://img350.imageshack.us/img350/6858/imgp40260iy.jpg[/img] Albo noga w wykonaniu najmniejszego trenującego psa [img]http://img350.imageshack.us/img350/6551/imgp40299vn.jpg[/img] Natomiast po treningu przyszedł czas na rozrywke: Łapie :lol: [img]http://img350.imageshack.us/img350/9456/imgp41028on.jpg[/img] Złapal :lol: [img]http://img350.imageshack.us/img350/6582/imgp41046vo.jpg[/img] I tak to mniej więcej wygląda :D Pozdrawiam Marysia i Una
×
×
  • Create New...