Marcienk pozdrawia z nowego domu! ;) Chyba ma się tu całkiem dobrze ;) Leniuchuje sobie w swoim boksie. Z jednym psiakiem, Elvisem, już się w miarę polubili, z drugim, Atosem, trochę gorzej, ale damy radę ;) Po próbach zaprzyjaźniania zabrałam Atosa na spacer, żeby Marcinek mógł na spokojnie zapoznać się z Elvisem i z obejściem. Jednak położył się pod garażem i stwierdził, że czas na drzemkę. Kochany.
Pozdrawiamy! ;)