Jump to content
Dogomania

.Karolina.

Members
  • Posts

    11
  • Joined

  • Last visited

.Karolina.'s Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Marcinek ostatnio bardzo się rozkokosił i terroryzuje swoich kolegów. Szczeka na nich i ich zaczepia. I szczęście, że są one w miare cierpliwe bo dla Marcinka może się to źle skończyć. Chociaż dzisiaj zczapił się z Elvisem. Teraz kiedy Marcinek leży na tarasie, Atos i Elvisek czmychają pod schody. Mamy nadzieję, że to tylko chwilowy kryzys w ich przyjaźni ;) Jutro idziemy umówić się z weterynarzem na ściąganie płynów, bo już mu się całkiem sporo nazbierało. Pozdrawiamy! ;)
  2. Marcinek czuje się dobrze. Jest tak mega gorąco, że leży sobie w garażu. Dzisiaj chciał tam również wejść Atos, ale Marcinek stwierdził że jest to tylko i wyłącznie jego miejsce i postraszył zębami swojego kolegę. Dobrze, że akurat byłam bo robiło się gorąco, że tak powiem, i wcale nie chodzi tu o pogodę :D Marcinek ostatnio próbuje trochę ustawiać swoich kolegów, ale się nie dają. P.S My też się bardzo cieszymy, że wypatrzyłam Marcinka i może być teraz członkiem rodziny ;) Gorąco pozdrawiamy! ;)
  3. [quote name='Jara']Niestety, dlatego pytałam czy będzie nadal diagnozowany, bo płyn w brzuchu to nie "docelowa" choroba, a objaw problemów nerkowych lub wątrobowych albo sercowych.[/QUOTE] Znaczy lekarz, który prowadzi go obecnie stwierdził , że jest to skutek niewydolności serca. Jednak planujemy zabrać Marcinka na konsultacje do Zgierza, może zaleci bardziej skuteczne leki, wykona dodatkowe badania. Trzeba próbować :)
  4. U Marcinka wszystko w porządku ;) Przedwczoraj wieczorem kiedy zobaczyl, ze rodzice wjeżdżają na podwórko, to z radosci ruszyl galopem po schodach :D Niestety bylo ślisko i sie przewrocil. Ale nic mu sie nie stalo, podniósł sie i pobiegl dalej ;) Wczoraj natomiast tak szczeknął na Atosa, ze uciekl. Jednak po chwili przypomnial sobie kto tu rządzi, dumnie wrocil i polozyl sie na tarasie ;) Pozdrawiamy! ;)
  5. Dzisiaj u Marcinka był weterynarz. Osłuchał go i podał mu ostatnie zastrzyki. Nie jest źle, bo na razie nie zbiera mu się nowy płyn w jamie brzusznej, ale nadal jest obrzęk. Dlatego zadecydował, aby podnieść mu wieczorną dawkę leku. Teraz weterynarz będzie na kontroli w piątek. Jeżeli chodzi o samopoczucie Marcinka to jest bardzo dobrze.
  6. Jest cały czas pod opieką weterynarza, przyjeżdża do niego co 2 dni. Za ok dwóch tygodni lekarz będzie chciał zmniejszyć dawkę lekarstw, wtedy też będzie miał wykonywane ponowne badania. Dzisiaj Marcinek leżał z pozostałymi pieskami na tarasie. Kiedy wyszliśmy na dwór do nich i nie zamknęliśmy drzwi władował nam się do domu:). Jest diametralna różnica między Marcinkiem przywiezionym zaraz ze schroniska, a obecnym. Można powiedzieć, że jest radosny ;) Kiedy podchodzi się do jego boksu z zaciekawieniem unosi łepek i merda ogonkiem. Ochoczo spaceruje i oczywiście jest duuużym pieszczoszkiem. Pozdrawiamy ;)
  7. Dziś Marcinek też ma się bardzo dobrze ;) Apetyt mu dopisuje. Chętnie spaceruje, nie trzeba już go zmuszać. Zrobił się zaczepny. Kiedy podchodzi do swojego boksu, staje i ogląda się czy pozostałe psiaki za nim nie idą, a gdy tylko wejdzie do boksu oczywiście musi je koniecznie oszczekać ;) Lubi też podjadać im z garnków, co niekoniecznie im się podoba ;) Widać, że odżył i czuje się dużo lepiej. Mamy nadzieję, że taki stan Marcinka już się utrzyma, bo jest naprawdę całkiem dobrze ;) Pozdrawiamy! ;)
  8. Za pomoc finansową na razie dziękujemy. Jesteśmy w stanie sfinansować leczenie Marcinka. Jeżeli uda się ustabilizować obecny stan Marcinka, to miesięczny koszt leków wyniesie ok 200 zł. Taką sumę jesteśmy smiało sami udźwignąć. Swoją pomoc mogą Państwo skierować na inne, potrzebujące natychmiastowej pomocy psiaki. Dla nas największą nagrodą będzie jak najdłuższe życie Marcinka.
  9. Dzisiejszy dzień możemy uznać za sukces. Wieczorem Marcinek wyszedł jeszcze z boksu. Atos parę razy szczeknął, ale w efekcie położył się obok i domagał się pieszczot ;) Także wszystko idzie w dobrym kierunku ;)
  10. My też dziękujemy i cieszymy się, że mogliśmy pomóc ;) Dzisiaj jest już duży postęp w relacjach naszych psiaków. Z Elvisem Marcinek swobodnie spacerował po obejściu, a z Atosem również, ale w naszej obecności i pod czujnym okiem, ponieważ Atoska czasem ponosi i trzeba go hamować. Jednak jest dużo lepiej niż wczoraj ;) Jutro przyjeżdża do nas weterynarz, aby obejrzeć Marcinka.
  11. Marcienk pozdrawia z nowego domu! ;) Chyba ma się tu całkiem dobrze ;) Leniuchuje sobie w swoim boksie. Z jednym psiakiem, Elvisem, już się w miarę polubili, z drugim, Atosem, trochę gorzej, ale damy radę ;) Po próbach zaprzyjaźniania zabrałam Atosa na spacer, żeby Marcinek mógł na spokojnie zapoznać się z Elvisem i z obejściem. Jednak położył się pod garażem i stwierdził, że czas na drzemkę. Kochany. Pozdrawiamy! ;)
×
×
  • Create New...