W nocy troszeczke zaczyna marudzić budzi sie o 3 w nocy i o piatej nad ranem, oczywiscie bardzo piszcząc (mały wymuszacz). Zaczna juz załawiac sie praktycznie na dworzu, zaznaczam mam w własny trawnik nie maja tam dostepu obce psy. Najgorsze jet to ze on zaczyna wszystko wymuszać, bardzo chce mi włazić na kolana, nie wpominajac o próbach wejscia na łożko. Czy wasze posokowce też tak wszystko wymuszały jak były małe?
Mam z nim problem, zaczyna mi wszysko gryzsc, zjadać piasek, trawę jak mam oduczyc go tego nawyku? Ma swój gryzak, ale łapie za powieszone rzeczy na krzesle itp.