Jump to content
Dogomania

Monia_

Members
  • Posts

    967
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Monia_

  1. Cudowne wieści! Tak trzymaj dzielny maluszku!!! Dużo zdrówka dla Salomonka!
  2. Kochana Wierulka czeka na swój szczęśliwy dzień!!!
  3. Bardzo, bardzo mocno trzymamy kciuki za maluszka!!! :kciuki::kciuki::kciuki:
  4. Ciapulek wraca na pierwszą stronkę!
  5. Jaki cudny maluszek! Czy nikt nie chce takiego malutkiego szczescia?
  6. Mysle, ze to dobry pomysl, wszystkiego trzeba sprobowac!
  7. Cudownie, ze maluszek juz radosniejszy! Fajne zdjecie tych wszystkich psiulkow :lol:
  8. A co maluszek robi tak daleko? Szybciutko na pierwsza strone!
  9. Piekne zdjecia szczesciarza a to pierwsze jest rozbrajajace!
  10. Maluszek gdzieś nam się ukrył. Wracaj na pierwszą stronę dzielny piesku żeby wszyscy Cię widzieli!
  11. Warto, warto!!! My wzielismy ze schroniska Nera, ktory bardzo kuleje na przednia lapke i troche na tylnia, nie jest juz mlody i piekny ale za to jaki kochany!!! Kilka osob w naszym otoczeniu mowilo, a dlaczego taki kaleka? Czemu w schroniskach nie usypiaja takich chorych lub ulomnych zwierzat? itd. A mnie az przykro bylo sluchac ale wystarczylo spojrzec na Nera... niech sobie mowia co chca a my i tak go kochamy! Warto dac miejsce w sercu i domu bezdomnemu psiakowi!
  12. Mam nadzieję, że ze zdrówkiem Salomonka lepiej! Czy ktoś pokocha tego dzielnego, słodkiego psiaka?
  13. Jak tam zdrówko dzielnego psiulka? Kochany biszkopcik czeka na swój stały domek!
  14. Ciapuś nie zostaje w tyle! Czy ktos pokocha tego malego, grzeczniutkiego psiulka?
  15. Ale sie ciesze, ze Wienio juz w nowym domku! :multi: Przyznam sie, ze nasz Łacio jak go wzielismy ze schroniska (po tym jak spedzil tam 6 lat) pierwszego wieczoru nam nawial. Przywiezlismy go do domu i wszystko bylo ok, zwiedzal teren, wszystko wywachal a potem bawil sie z nami pilka. Wieczorem musielismy wyjsc na godzinke a, ze bylo cieplutko to szkoda nam bylo zeby sam siedzial w domu. Zostal na podworku a jak wrocilismy to zastalismy podkop pod siatka a Łacio przepadl. Strasznie sie zdenerwowalam ale zaczelismy go szukac, rozdzielilismy sie i po jakims czasie znalazlam go jak wedrowal przed siebie przy ulicy. To duzy piesek, wiec ciezko mi sie go prowadzilo za obroze do domu ale jakos sie udalo. Caly czas myslalam, ze po tym numerze to ciocia nie bedzie go chciala ale na szczescie Łacio zostal. Minelo kilka dni, pilnowalismy go na podworku a juz po tygodniu to chodzil za nami krok w krok i nawet nie myslal o ucieczce. Teraz jak gdzies wychodzimy a on zostaje na podworku to tylko piska i odprowadza nas do furtki a jak wracamy to czeka na schodkach pod drzwiami do domu. Nie martw sie, bedzie dobrze! Mysle, ze taki psiak, ktory spedzil jakis czas w schronisku, potrzebuje czasu zeby przekonac sie, ze nic mu nie grozi, jest bezpieczny i to jest teraz jego domek i kochani ludzie! Trzymam kciuki za Wieniusia!!! :kciuki::kciuki::kciuki: Wszystkiego dobrego!
  16. Sliczny kawaler przypomina o sobie na pierwszej stronie!
  17. Do fruwającego wszędzie futra to my akurat jesteśmy przyzwyczajeni, Karinka napewno nie ułatwia nam sprzątania ;) Mam nadzieję, że uda nam się wreszcie spotkać! Do usłyszenia i szybkiego zobaczenia! :buzi: dla wszystkich
  18. Dokładnie i tak końcowa decyzja należy do mamy. Uważam jednak, że dobrze jest jeżeli razem z dzieckiem rozważa się np. adopcję zwierzaka.
  19. Salomonek napewno jest bardzo wdzięczny za okazane mu serce i w takim miejscu, z takimi dobrymi ludzi szybko nabierze zaufania do człowieka! Dużo zdrówka maluszku!
×
×
  • Create New...