Witamy!
Tak, tak teraz to więcej nas nie ma w domu niż jesteśmy. Chociaż z psiakami to różnie, Kari jest zachwycna jak może sobie poszaleć a Zgrynio jak już się załatwi to kieruje się w stronę klatki :roll: Paweł nie bierze go nawet do sklepu (na górce, więc i schodów trochę) bo się śmieje, że wykorkuje po drodze :mad: To oczywiście żarty ale Zgrynio nie lubi chodzić po schodach, ciężko mu to idzie. Ja tam twierdzę, że Zgryzek przeżyje nas wszystkich ;)
Pozdrawiamy wiosennie!