Nie chcę pisać „A nie mówiłam” .
Cieszę się, że do Iksa dotarło, że dobre chęci nie wystarczą, że tak naprawdę to mama decydowałaby o psie.
Rano rozmawiałam z panią redaktor. To nie jest tak, że ona chce go zatrzymać, ale pragnie, żeby ten pies znalazł docelowy dom, w którym mógłby spokojnie spędzić starość. Osoby, które go adoptują, muszą go pokochać. Muszą być też odpowiedzialne, cierpliwe i świadome, czego mogą się spodziewać w związku z adopcją psa po przejściach.
Pani redaktor w trakcie rozmowy z mamą Iksa uznała, że to nie jest dom dla niego. Mama Iksa ma zupełnie inne wyobrażenie o tym psie i zupełnie inne oczekiwania. To pies wymagający dużego nakładu pracy, potrzebuje bezpieczeństwa i serca.
Poza tym pies ma problemy ze wzrokiem, ale nie jest ślepy, nie przesadzajcie :wink: .
Dziewczyny proszę, poczekajcie do poniedziałku, bo na pewno wiele się wyjaśni.