Witam,
ja mam dwie suczki. Jedna starsza, 10 latek, nie da sobie w kaszę dmuchać. Żaden pies do niej nie podejdzie, bo ona się odgryza. Niestety działa też tak jak są nowe sytuacje, czyli jak przychodzą goście, czy gdzieś się dalej jedzie i jest duże zamieszanie. Suczka się chyba wtedy mocno stresuje i nie bardzo wie jak reagować, co gorsze ja tez czasami nie wiem jak ona zareaguje. Nigdy sama z siebie na ludzi się nie rzuca, ale jak ktos wyciągnie do niej rękę to potrafi capnąć. Myślę, że ona tak reaguje na nową sytuacje i stres.
Natomiast druga młodzież 1,5 roku jest zupełnym przeciwieństwem. Od piesków ucieka, wrecz ichsię boi, mimo że chodzimy na spacerki od małego. A jak idzie grupa głośniejszych ludzików to też ma małego stracha.
Powoli pracujemy nad tym i się oswajamy ze światem, no i są postępy :)
pozdrowionka