Jump to content
Dogomania

gosiex77

Members
  • Posts

    4
  • Joined

  • Last visited

gosiex77's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Witaj :) od następnego postu będę już na miau. To ja znalazłam zdjęcia (dzieciom pokazałam i wręcz twierdzą, że to fotki Indii), gdyż już od dłuższego czasu zastanawiam się nad pochodzeniem Indyka i po prostu szukam czekoladowych psów. Do tej pory najbardziej z zachowania India kojarzyła mi się z borderem ze względu na jej charakterystyczne płaszczenie się i skradanie do psów oraz świetne skoki. Z drugiej strony jej rodzeństwo ze schroniska było białe z różowymi nosami i niebieskimi oczami. Mieszkam na Bródnie, ale pochodzę z Mokotowa i często tam bywam (widziałam Wasze fotki z Królikarni, więc może nawet jesteście sąsiadami mojej mamy;). Indię adoptowałam dzięki forum Miau, bo kiedyś byłam domem tymczasowym dla kotów i stamtąd dowiedziałam się o czekoladowej suczce z brązowym nosem (a tak wyglądała moja ukochana pierwsza sunia).
  2. Hej, tu więcej zdjęć Indyka: [url]https://plus.google.com/photos/101503309755701142631/albums/6028067246010409505?authkey=CNybiIjbpKmzyAE[/url] poproszę moją panią weterynarz, żeby zbadała Indii hormony, bo mam wrażenie, że z wiekiem jej się to pogarsza. Teraz wygląda jak pies krótkowłosy, bo dopiero zaczęła odrastać po linieniu...
  3. Poczytałam trochę o problemach zdrowotnych Twojej suczki. India co roku liniej dramatycznie. W ciągu miesiąca zrzuca prawie całą sierść (zamiast kudłatego liska mam zwierzę z prześwitującą spod skóry sierścią). W tym czasie również gwałtownie chudnie. Rozmawiałam nieraz z weterynarzem, była badana i pani stwierdziła, że India po prostu tak ma. W maju zawsze podaję jej witaminy + bardziej kaloryczne jedzenie, ale szczerze mówiąc niewiele to zmienia. Po okresie linienia India szybko przybiera na wadze, sierść odrasta i znów mam "normalnego" psa. Co do gryzienia India nigdy nikogo nie zaatakowała. Zawsze mówię, że to najłagodniejszy pies świata. Natomiast po schronisku zostały jej problemy żołądkowe (niewiele może jeść bo wymiotuje lub ma biegunkę) i to, że nie lubi zostawać długo sama w domu (wyje bardzo, więc zaliczyłam juz nawet wizytę policji). Dlatego India jeździ dość często ze mną do pracy... Moje dzieci właśnie stwierdziły, że ktoś obcy wrzuca zdjęcia Indii do internetu ;) pozdrawiam g.
  4. Hej Choco:) po prostu nie mogę uwierzyć w ten wątek. W lutym 2005 adoptowałam suczkę ze schroniska w Józefowie. Prawdopodobna data urodzin to początek listopada 2004. Ma na imię India (roboczo zwana jest Indykiem), wychowała się z kotami, wiecznie chce się bawić, pięknie skacze, a przede wszystkim jest niezwykle podobna do Twojej suczki:)
×
×
  • Create New...