Poczytałam trochę o problemach zdrowotnych Twojej suczki. India co roku liniej dramatycznie. W ciągu miesiąca zrzuca prawie całą sierść (zamiast kudłatego liska mam zwierzę z prześwitującą spod skóry sierścią). W tym czasie również gwałtownie chudnie. Rozmawiałam nieraz z weterynarzem, była badana i pani stwierdziła, że India po prostu tak ma. W maju zawsze podaję jej witaminy + bardziej kaloryczne jedzenie, ale szczerze mówiąc niewiele to zmienia. Po okresie linienia India szybko przybiera na wadze, sierść odrasta i znów mam "normalnego" psa.
Co do gryzienia India nigdy nikogo nie zaatakowała. Zawsze mówię, że to najłagodniejszy pies świata. Natomiast po schronisku zostały jej problemy żołądkowe (niewiele może jeść bo wymiotuje lub ma biegunkę) i to, że nie lubi zostawać długo sama w domu (wyje bardzo, więc zaliczyłam juz nawet wizytę policji). Dlatego India jeździ dość często ze mną do pracy...
Moje dzieci właśnie stwierdziły, że ktoś obcy wrzuca zdjęcia Indii do internetu ;)
pozdrawiam
g.