Jump to content
Dogomania

annaleo

Members
  • Posts

    5
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Location
    Poznań

annaleo's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Reportaż z Przytuliska i ze "sławnego" posiedzenie Rady Miasta pt. "Rada na psa" http://tvp.pl/4043,20050602210972.strona wyemitowany w PTV3 4 sierpnia.
  2. Dzięki mussimusk! Wpisałam komentarz. Mam tylko nadzieję, że ten brukowiec nie kreuje (bądź nie wyraża) opinii mieszkańców gminy Szamotuły.
  3. Ravk - zgadzam się w pełni. Ja opowiadam każdemu, kto wykazuje cień zainteresowania Regisem, o naszych przejściach. Mam tylko prośbę do wszystkich "u źródła". Nie zniechęcajcie się. Wy macie większe możliwości. Rozmawiajcie, tłumaczcie, nie zbywajcie. Może jednak komuś coś w łepetynie zostanie. Z pozdrowieniami Anna
  4. Podliczyłam - ku przestrodze - mniej więcej 1300 zł. Koszty tylko wyżej wymienionych chorób (badanie zeskrobin w kierunku nużycy, 8 zastrzyków, zdjęcie i diagnoza stawów bidrowych, konsultacja potwierdzająca diagnozę, zabieg pectinektomii i odnerwienie stawów biodrowych, leki pooperacyjne, zdjęcie po 3 miesiącach). Koszty dodatkowe na dziś - to 1 x na 3 miesiące 147 zł Caniviton Forte 30 - do odwołania (może do końca życia psa). Właściwie to nie o koszty tu chodzi, gdyż ON z hodowli też cierpią na takie przypadłości ale statystycznie o wiele rzadziej. Suka przekazująca potomstwu nużycę może być odsunięta od hodowli, Psy i suki z dysplazją (w przypadku owczarków niemieckich), w ogóle nie są dopuszczane do hodowli. Ryzyko wystąpienia chociażby takich przypadłości jest niższe. Ważna jest również psychika. Zdecydowaliśmy się na ON, ponieważ jest to pies stworzony do współpracy z człowiekiem, łatwy do ułożenia. He, he - brak socjalizacji w pseudohodowli spowodował, że szczeniak warczał na każdego obcego. Dołożyliśmy mu jeszcze "miłych" kontaktów z weterynarzami w dużej klinice (każda wizyta - 8 zastrzyków - inny weterynarz stojący i czekający, pochylający się aby "zadać ból"). Po PT pies przestał bać się ludzi przechodzących, ludzi z psami, ale ktoś stający nagle, w bliskiej odległości, jest "ogromnym zagrożeniem". Dla "zielonego" opiekuna jest to duży i uciążliwy problem. I to znów pokłosie "braku papierka". Żeby oszczędzić sobie tych wszystkich kłopotów, teraz nawet papierek by mi nie wystarczył. To jeszcze będzie musiała być "Ta Hodowla". I łut szczęścia oczywiście. To wszystko KU PRZESTRODZE. Lepiej cieszyć się z psem wspólnym życiem niż wspólnie walczyć, mając nadzieję, że kiedyś będzie normalnie.
  5. Witam wszystkich serdecznie (w końcu nastała ta szczęśliwa chwila udanego zalogowania na dgm :wink: ). Podzielę się moimi doświadczeniami w poszukiwaniu psa. Zamierzałam kupić owczarka niemieckiego bez rodowodu. Miało to miejsce półtorej roku temu. Zielona byłam ponad przeciętność (to nasz pierwszy pies). Popełniłam zapewne wszystkie możliwe błędy. Rodowód - po co? Szkoda pieniędzy. Ale poszukiwania zaczęłam ambitnie - od poznańskiego ZK. Po wyjaśnieniu usłyszałam w słuchawce - fuknięcie i "Kundle może sobie pani na bazarze kupować' - trzask. Telefon do renomowanej hodowli - podobnie ale w łagodniejszym stylu. Wyszukałam bez rodowodu w ogłoszeniach, kupiłam, mamę widziałam, rady dostałam. Od tego momentu zaczęłam się intensywnie dokształcać. Teraz już wiem, że zrobiłam źle. Z etycznego punktu widzenia (eksploatacja suk ponad miarę) i ze szkodą dla siebie (Regis miał nużycę, potem wyszła dysplazja - leczona operacyjnie, brak socjalizacji z ludźmi czkawką odbija nam się do dziś). Ale nic to - dzielnie to znoszę, bo za niewiedzę się płaci. Mam jedynie żal do ludzi (miłośników psów) do których dzwoniłam przed zakupem. Gdyby ktoś wtedy porozmawiał ze mną o wadach dzikich hodowli, o ewentualnych problemach w przyszłości, to zapewne bym się zastanowiła. Byłam autentycznie niezorientowana. Piszecie tutaj jak zbywacie takich klientów. Rozumiem, że juz się nie chce tłuamczyć. Ale może warto chociaż zaczynać taką rozmowę? Może coś to zmieni? Trafiają do was ludzie wychowani na stereotypach. Warto próbować je zmieniać "pod strzechami'. Z pozdrowieniami - wyedukowana już Anna.
×
×
  • Create New...