Aga1234, tak ma problemy skórne. Wypada jej sierść, ma czarna skórę i robia jej sie białe kaszaczki. Tak naprawdę ZC został zdiagnozowany przez te właśnie problemy skórne z którymi nie mogliśmy sobie przez 4-5 miesięcy poradzić, dostawała nawet dłuzszy czas antybiotyk który pomógł na jakis miesiąc. Dopiero później doszedł opuchniety brzuszek i słabe nózki. Kiedys wskakiwała na co tylko sie dało, dzisiaj jest noszona po schodach i nawet niewielki podest jest dla niej wielką przeszkodą. Tylko apetyt dopisuje. Je duzo i chetnie. Nie jest już niesfornym, chętnym do zabawy Westkiem, raczej zamknęła się w sobie.