Nie wiem po kim jest Kaja bo odkupiłam ja od takiego chłopaka.
Moze i jestem cierniem.... :(
Co do wystaw to ten chłopak z nia nie jeździł a jak ja odkupiłam to byla juz gruba,z chorymi łapami, kamieniem nazebnym itp.(raczej nie nadajaca sie do wystaw)
szukałam bullinki nie do rozrodu... Mieszkałam w domku z malutkim ogrodkiem, teraz mam duuuuuuuzy ogród i chcialam pomoc jakiemus psu,a ze mam i kocham bulle to pomyslalam o bulku.
mioty to wiekszosc dla rodziny (12 szt) 4 poszly do dobrych ludzi i nadal mam wiadomosci o psiakach.
Nie najezdzajcie na mnie.Nie robiłam tego dla zysku!
Nie znajac sytuacji oceniacie ludzi...no comment 0X