I tak i nie...
Wyglada na to, ze nie tylko Reks przywiazal sie bardzo do swojego tymczasowego opiekuna, ale rowniez i czlowiek do Reksa. Do tego Reks w swoim wieku i sytuacji zdrowotnej nie powinien juz raczej zmieniac miejsca i ludzi, szczegolnie, ze tu ma tak dobrze. Sek w tym, ze Pan, ktory sie nim opiekuje jest chory, nie pracuje, nie ma pieniedzy, a koszt miesiecznego utrzymania Reksa, to ponad 500 zl - karma, leki, wet, inne koszty pobytu w DT.
Krotko mowiac, najrozsadniej byloby pozostawic Reksa na "dozywocie" w kochajacym DT, ale nie bez wsparcia finansowego. Tymczasem dla nas to spory koszt, a poki co mamy jedynie wplaty dla Reksa na 50 zl miesiecznie od Pani z Gdanska. Pozostala czesc oplacamy sami, kosztem leczenia, sterylek itd innych zwierzakow.
AM