Ja,z hodowcami moich psiaków też jestem w dobrym kontakcie,ale znam wielu hodowców,którzy odwracają sie plecami,których nie obchodzi,co się dzieje z ich psem,jak już"wyjdzie"z hodowli.
Dodam jeszcze tylko,że dostałam kiedyś kilka razy "rady"od znanych,polskich hodowli.Rady te przyniosły tylko wiele złego,a ci,którzy je dali-śmiali sie potem z tego niemalże w twarz.
Mam nadzieję,ze Amonek znajdzie dobry dom.To naprawdę kochane psisko:)