Nie jestem specem od mopsików a są tu przecież hodowcy ale moge powiedzieć to co zaobserwowalam - otóż mimo że uczymy Budusia jeść tylko z miski i w porze posiłków to ma przejawy totalnego łakomstwa i tęsknie patrzy jak jemy obiad. Moja rodzina na niedzielnych obiadach z uporem oducza go dobrych manier,które mu wpajam i dopieszcza smakolykami 8) Powinien wyjść raz dziennie na prawdziwy spacerek i staram sie mu to dać choc odkąd skończyły sie wakacje to różnie to bywa ale.. ma ogródek do ktorego często znim wychodzimy na wybieganie, nie licze tu wyjścia na siu i ku gdy woła. Od pewnego czasu powoli przyzwyczajamy go do zostawania samemu w ogrodzie, wydłużamy czas zostawiania go samego/choć kontrola przez okno jest cały czas/ Jeśli chodzi o przemywanie fałdki i suchego noska to za radą forumowiczów zakupiłam oliwe z oliwek i przemywam tak co drugi dzień nosek i pod fałdką - oliwką.
ps dzięki za tak miłe recenzje zdjęcia Budusia - sama bym go zjadła :lol: jest przekochany i inteligentny niesłychanie 8)