dzięki za rady :) szczeniaczek sie urodził tylko jeden :( a dokładnie zaczeło sie tak: w 46 dniu ciazy zrobilismy USG dokładnie bylo widac trzy piekne szczeniaczki gdy moja suczka zaczeła rodzic wyszedł tylkko jeden mały, wogole było dziwne ze wody jej odeszły a nierodziła no i gdy ten mały wyszedł a po nastepnych ani śladu wiec do weta, zrobilismy kolejne USG i okazało sie ze w brzuszku mamy nie ma juz ani jednego szczeniaczka :( niewiadomo cos ie z nimi stało, nie mogły pdłody zniknąc (jakos sie to nazywa ale nie pamietam jak :)) najprawdopodobniej zostały zmumifikowane w brzuchu matki i miały byc wydalane razemz kupką (ale i tak nie mozna byłoby poznac czy to jakis szczeniak <a raczej to co po nim zostało> zostaje wydalany przez moją suczke) podobno tak było, bo zjedzenie małych przez suczke wogole odpadało i tak własnie urodził sie tylko jeden szczeniorek naszczescie zdrowy i duzy, teraz własnie uczy sie skakac na kapcia :D jezeli mozna to tak nazwac. Jeszcze raz dzieki za rady co do karmienia :) a tak wogole to szczeniaczka nie oddaje :P zostaje z nami huuuuurrraaaa!!!!!!!