Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    29378
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    177

Everything posted by agat21

  1. Dziękuję Wam bardzo bardzo za wpłaty dla Gucia. Przepraszam, że dopiero teraz zajrzałam na konto. Makuś nie wychodzi mi z głowy..
  2. Rodzina Norci czeka na niego. Bez względu na wszystko. On na pewno dojdzie do siebie w spokoju i normalności. Oni go już kochają. Na filmik odpisali mi ponownie, że czekają. I że będzie jeszcze kanapowcem.
  3. Tak, ogromne dzięki Wpisałam kwotę na wątku Zorana
  4. Straszne wieści. Co pies to inna okropna historia kaźni zgotowanej przez człowieka. Środek Europy? Cywilizacja? Chyba w snach. I okropny czas. Nie dam teraz rady pomóc, mam duży dług do spłacenia za Gucia.
  5. Dziękuję Wam za obecność, za dobre słowa, za to, że dzięki Wam Makuś miał trochę dobrego życia. Nie odszedł sam w bólu i cierpieniu w śmierdzącym schronie. Był ważny, był kochany, był zaopiekowany. Dzięki dexterce i kikou poznał dobre życie, poznał prawdziwy dom, opiekę, troskę, czułość. To jest bezcenne. Chociaż dusza się rwie, to trzeba cieszyć się z tego, co się udało. Wiolhelm, przytulam mocno. Ty byłaś szczególnym aniołem dla Makusia. I wiem, że gdyby mógł podziękowałby Ci z całego psiego serca. Makusiu, mam nadzieję, że ostatnie prawie 2 lata Twojego życia były dobre. Śpij spokojnie kochany cichy dobry duszku.
  6. ...oraz Kołacz, Rogal, Sękacz, Pączek, Sernik, Wuzet, Bajader, Kokosan, Babek, Donat... I to też nie są propozycje. Żal by było psa.
  7. Bardzo bardzo Ci dziękuję . Gucio głównie śpi. Trochę już je, ale jedną porcję zwrócił. To pewnie jeszcze pozostałość po narkozie
  8. Trudno się myśli o odchodzeniu psiaków, które tak niewiele dobrego życia zaznały. Chciałoby się żeby długie spokojne i szczęśliwe lata zrekompensowały te złe. Mam nadzieję, że Makuś od kiedy opuścił schron rekompensuje sobie podwójnie albo i potrójnie. Że każdy dobry dzień przeżywa jakby to był tydzień. Kikou, Tobie najtrudniej - Ty jesteś z Makusiem na co dzień i widzisz jego odchodzenie. Mam nadzieję, że po lekach poczuł się lepiej i lżej mu się oddycha.. Że śpi spokojnie i lekko. Rozwaliło mnie dziś to wszystko. Moja sunia też miała przerzuty do płuc. Dusiła się, musiałam jej pomóc odejść. Ale to był jeden z najkoszmarniejszych momentów w życiu.
  9. Ja mu się nie dziwię. Drzwi w takich miejscach to najbardziej kuszące miejsce. Niech spokojnie teraz sobie pożyje bez oglądania przybytku lekarskiego.
×
×
  • Create New...