Dzień dobry!
Byliśmy z Panią Izabelą dzisiaj w Ustce, suni niestety nie widzieliśmy. Chodziliśmy plażą( od ul. Wczasowej do mola), deptakiem, ul. Wczasową oraz okolice. Kontaktowałem się z Pania Renatą z SOZ, i sunia jest regularnie dokarmiana przez Panią z pensjonatu ,,Słoneczna '', jak na razie nie daje do siebie podejść, miejmy nadzieję że sunia się powolutku otworzy. :)