Hej, ja też niedługo stanę przed poodobnym wyborem. Zawsze chciałam miec airedala i od kiedy jestem na swoim moge to marzenie ziścić. Jednak przeglądając to forum, inne strony na temat terierów i zdjecia przekonuję się do teriera walijskigo. Znam dobrze erdelkę znajomych, ale ona jest jeszcze bardzo młoda i podobna drobna jak na erdele, tymczasem ostatnio widziałam inne i wydały mi sie one strasznie duże - szczególnie jak nabiora masy z wiekiem. Jesteśmy młodym małżeństwem, planujemy dzieci, mamy mieszkanie 75m i mieszkamy na Ursynowie, więc do terenów zielonych jest blisko. Bardzo często wyjeżdzamy z Warszawy, a mamy dośc mały samochód - z erdelem byłoby cięzko... Poza tym nie mam doświadczenia z psami i boję sie że nie opanowałabym tak dużego psa. Poza tym planujemy dzieci i trochę wzięłem sobie do serca to, co było mówione o wielkości erdelka przy dzieciach. No i na koniec mamy kota - chcialabym, aby zwierzątka się zaprzyjaźniły, bawiły ze soba - szczególnie gdy nas nie ma. To chyba tez przemawia na korzyść welsha, bo są zbliżone gabarytowo. Co o tym sądzicie? Mój maż caly czas powtarza że airedale to porządny pies - duży, można z nim biegać, a welsh wyglada jak kaprys mieszczucha ;-) Czy faktycznie welsh robi wrazenie takiego malutkiego psa? - to oczywiście najmniej ważne pytanie, tak tylko na "dokładkę" . Pozdrawiam :-)