Jump to content
Dogomania

Aleksandra_B

Members
  • Posts

    3066
  • Joined

  • Last visited

1 Follower

About Aleksandra_B

  • Birthday 03/12/1981

Converted

  • Location
    Warszawa

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

Aleksandra_B's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

13

Reputation

  1. Kejciu, czyli w razie czego kupować dla kwiaciarenkowego towarzystwa whiskas lub pedigree? I jeszcze tak podpytam bo za ok. 3 tygodnie będę pozbywała się sofy. Ze sztucznej skóry, rozkładana. Nie jest w najlepszym stanie, więc raczej z przeznaczeniem dla zwierząt? Przede wszystkim dlatego, że niestety jeden z naszych kotów ją oznaczył i nie możemy się pozbyć do końca zapachu, a druga sprawa że jest potwornie niewygodna do spania. Ale jest działająca, w całości, trochę odbrapana przez koty. Sama nie wiem co z nią zrobić. Chcieliśmy wyrzucić, ale może się komuś przyda. Macie jakieś pomysły? Schronisko taką rzecz przyjmie? a może znacie kogoś kto w mniejszym stopniu działa a taki mebel by mu się przydał dla sierściuszków? Potem wrzucę zdjęcie.
  2. Rodzinka Leli zakochała się w Hipciu i adoptują oba psiaki :) A ostrzegałam, że posiadanie Hipcia na tymczasie tym grozi :D Także stało się tak jak to sobie wymarzyłam, oba psiaki mają jedną rodzinę. Jestem przeszczęśliwa :D
  3. Hipcio wciąż bez domu. Było parę telefonów, rzeczywiście OLX ma zasięg, ale nic z żadnego nie wyszło. Natomiast jest pewna, mała szansa, że weźmie go moja Mama. Decyzja jeszcze nie zapadła i poszukiwania domu wciąż aktualne, ale mam ogromną nadzieję, że Hip zostanie z moją rodziną :) Zobaczymy. Zakochałam się w nim bardzo, za bardzo. W tej chwili mieszka ze swoją siostrą w jej nowym domu. Nowi właściciele Leli zgodzili się go wziąć na tymczas. Behawiorystka powiedziała, że za wcześnie na ich rozdzielanie stąd taki zabieg. A poniżej zdjęcia jeszcze jak był u nas, z moimi psicami :).
  4. Super. To daj proszę znać, niedziela byłaby idealna. Możemy się gdzieś po trasie umówić jeśli Ci będzie wygodniej.
  5. Ja zbieram cały czas paczuszkę z pokarmem, jak już będę miała gotową odezwę się tutaj w sprawie transportu. Postaram się w tym tygodniu.
  6. Rozumiem. Czy ktoś czasem dojeżdża do Pani Marzeny samochodem? Mogę się gdzieś w Warszawie umówić i podrzucić jedzenie i żwir.
  7. Weszłam przypadkiem na wątek :( Mam do oddania żwirek, kupię też dzisiaj karmę, więc mogę komuś przekazać, żeby podwiózł do Pani Marzeny. Mieszkam w Warszawie na Bielanach.
  8. Na razie są tylko tutaj i na facebooku. Już kilka osób mi mówiło o Olx więc też tam wrzucę ogłoszenie. Lela ma już zaklepany dom, jeszcze do niedzieli jest u nas, ale umowa adopcyjna już podpisana i wkrótce Lela będzie mieszkała ze swoją nową rodziną :) Także domu szuka jeszcze tylko Hipek :)
  9. Albo zimno albo coś by je pożarło. Bezbronne były zupełnie :( A maluchy już po pierwszym szczepieniu. Ich ogłoszenia hulają po facebooku, teraz tylko czekać z nadzieją, że jakiś cudowny dom się pojawi... Tymczasem w środę spotykam się z mądrą osobą, która pomoże mi okiełznać szaleńcze pochłanianie pokarmu przez maluchy bo przy jedzeniu jest totalne wariactwo.
  10. Tak się wydarzyło, że ostatniego dnia naszego urlopu w górach świętokrzyskich, podczas ostatniej naszej wycieczki, na leśnej ścieżce pojawiły się przed nami 2 szczeniaki. Biegły do naszych psów, ale na nasz widok narobiły potwornego jazgotu, zawróciły i zaczęły nieporadnie uciekać. Albo był to pierwszy kontakt z człowiekiem albo miały złe doświadczenia. Szybko udało się je złapać i po 10 sekundach na rękach były już kupione, wrzaski zamieniły się w pomruki - wreszcie poczuły ciepło. Przeszukaliśmy okoliczne krzaki czy nie ma innych maluchów albo mamy, ale nic nie znaleźliśmy. Zrobiliśmy wywiad środowiskowy w pobliskich gospodarstwach - ale nie dowiedzieliśmy się niczego konkretnego. A właściwie tyle, że psy traktowane są tam jak przedmioty. Wróciły więc maluchy razem z nami do Warszawy. Jest dziewczynka, roboczo Lela i chłopaczek, roboczo Hipo. Mają około 6 tygodni, były wyziębione i wygłodzone, zarobaczone i zapchlone. Teraz już są po pierwszej serii odrobaczenia, dzisiaj jadę na pierwsze szczepienie. Mieszkają chwilowo z nami, naszymi dwoma psami i dwoma kotami i są super przyjazne do wszystkich i wszystkiego. Czasem tylko naparzają się między sobą :) Są totalnie ufne, nie boją się niczego poza odkurzaczem ;) Jedyny problem to jedzenie - jedzą potwornie zachłannie i bez opamiętania, jest to nie do skontrolowania, ale będę nad tym pracować. To zapewne oznacza, że będą strasznymi śmieciuchami. I szukamy domu, najlepszego na świecie i bardzo bym chciała, żeby dwójeczka poszła do jednego, może się uda? maluchy są na facebooku: https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=10202313227150124&id=1774951554
  11. Przecudnie :) Dziękujemy za informacje :)
  12. Lilka czy jeszcze w tym miesiącu coś przelać na hotelikowe długi?
  13. Przepiękne :)
  14. Cudownie :)
  15. Trzymam kciuki :smile:
×
×
  • Create New...