[quote name='le bon']nie wiem ile to wniesie do dyskusji ale mam znajomego myśliwego(zdanie w tej materii różni nam się diametralnie) ale powiedział mi jedną rzecz:prawdziwy myśliwy NIGDY nie zastrzeli psa, który jest niedaleko ludzi, posiada obrożę i widać po nim że jest czyiś!!!!
On sam pochodzi z Bieszczad i opowiadał że problem zdziczałych psów istnieje natomiast każdy prawdziwy mysliwy potrafi odróxnić pieska domowego od zdziczałego, kłusującego psa.
I owszem w lesie istnieje zakaz puszczania psow luzem ale to NIE JEST POWÓD żeby go zastrzelić!!!!!!! Jedno nie ma związku z drugim.
Ten który zastrzelił psa kiedy niedaleko byli ludzie to zwykły KRYMINAŁ[/quote]
Popieram, oczywiście. W domu też mam myśliwego i na wyżej wymieniony temat zawsze jest wojna... Rzecz w tym, że wszystko zależy od etyki i zdrowego rozsądku myśliwego. A tu, niestety, sytuacja jest często żałosna...