Witam.
Mam ten sam "problem" na spacerach co Jola, ale zawsze mam przygotowaną jakąś odpowiedź na ludzi którzy sie śmieją, że mój 3 miesięczny bokser ma ogonek. Zawsze mówie, że to rasowy (choć nie jest) i że na wystawach w Czechach sędziowie bardzo nieprzychylnie patrzą na obcięte ogony (gdzieś to przeczytałem). A na bardziej .... upierdliwe :wink: uwagi, mówie poprostu, żeby sobie też coś obcięli co im jest "niepotrzebne" :D
Ogonek jak najbardziej TAK, niema nic śmieszniejszego jak bokser machający połową swojego ciałka 8)
P.S. [url]http://bokser.psy.pl/wzorzec.htm[/url]
[i]OGON: Osadzony raczej wysoko niż nisko, zachowany w stanie naturalnym.
[/i]
Chyba, że nierozumiem słowa naturalny.
Pozdro.