Ja swoją wysterylizowałam :multi: kiedy miała ok dwa lata.
Jest już trzy lata po i wszystko póki co jest w porządku. Jedyne zmiany, jakie zauważyłam, to jej nadwrażliwość i delikatna agresja. Wcześniej jej zachowanie było inne.
A teraz to: nie lubi kiedy podnosi się głos, kiedy na ścianie odbijają się zajączki (to taka jedna z jej schizek), Sylwester to totalny wstrząs dla niej. Na spacerach nie lubi bawić się z psami, bez różnicy czy to suka czy pies. Albo chwilę się pobawi i za 2 minuty koniec :snipersm:
Ma swoich ulubionych kolegów-dwóch i tyle.
Jeśli chodzi o agresję to odzwierciedla się ona względem innych psów.
A ewentualne plusy, to: nie utyła, wygląda tak jak przed zabiegiem i nadal jest kochana. :angel:
Chociaż czasami żałuję, że nie będzie miała szczeniaków :placz: bo nawet znalazłam dla niej dwóch przystojniaków, ale było za późno-zdążyłam ją unieszczęśliwić :wallbash: