Ja mam urząd dzielnicy blisko i spokojnie dają tam np. po dwie paczki, czyli 100 sztuk (zwłaszcza jak mówię, że mam 2 a wcześniej 3 psy... ;)) . Mi się te torebki sprawdzają dobrze (żeby zebrać, zginam sobie tekturkę wzdłuż, robi się taki rowek), na średnio przyciętej trawie najłatwiej zebrać, na całkiem gładkiej ziemi gorzej, bo balaski uciekają ;) :lol: No i gorzej, jak się zdarzy rzadsza kupa, ale wtedy to i folia nie da rady idealnie ;) W gęstych krzaczorach gdzieś na uboczu czy w lesie nie sprzątam, tam przecież i tak ludzie nie włażą...