Jump to content
Dogomania

patulka_ibenek

Members
  • Posts

    13
  • Joined

  • Last visited

patulka_ibenek's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Dziękuje wam Wszystkim za tyle ciepłych słów! :lol: Jesteście kochani! Postaram się w tym tygodniu pokazać Benka - chociaż już kudły mu trochę odrosły. Ale jestem zadowolona, bo oczka ma super, już nie ma tych rdzawych wycieków. Pozdrawiam :P
  2. Dzięki Karka! Jesteście super i postaram się zaglądać częściej :D ! Ale narazie jak wracam z pracy to najchętniej wskakuję do łóżka i zasypiam. Benul uwielbia dzieci także chyba bardzo pokocha dzidziusia. Muszę kurcze w końcu wkleić jakieś jego fotki, bo przecież nie wiecie dalej jak wygląda bolończyk z krótką sierścią :wink: Wypada też nadrobić czytanie wątku, ojejeje, ale się zapuściłam. :roll: Uśmiech i merdanie ogonkiem od Benka dla Wszystkich!
  3. Hej! Hej! witam Wszystkich! Rany, ale mam duże zaległości. Długo się nie odzywałam, bo dowiedziałam się, że zostanę mamusią :lol: Benek będzie miał towarzystwo. Chyba coś czuje, bo się do mnie przytula i jest bardzo opiekuńczy, oczywiście wykluczając specarki, bo wtedy w głowie mu pieski, a szczególnie suczki :wink: Pozdrawiam - Patrycja i Benek i Ktosik (hihihi)
  4. Dzięki Gosia! Jutro pobiegnę do Karuska, bo jestem umówiona na zgrzebło dla pudli :lol: i kupię mu taką pastę. Ja mam szczoteczkę dla psów,ale ona inaczej wygląda niż Twoja ze zdjęcia :-? Podpowiedz mi jeszcze czym najlepiej wybielić mu okolice oczu i pyszczek? A tak wogóle to wybierasz się do Krakowa na wystawę, lub gdzie indziej w najbliższych miesiącach? Wiem, że Luka nie może byc wystawiana :( Może Agnieszka z Pusią tez się gdzieś pojawi? Bo reszta biszomaniaków to juz się chyba umawia? :P Ale fajnie byłoby zrobić im takie spotkanie, tyle bolończyków i innych cudnych pieseczków do towarzystwa :D Szaleństwo całkowite!!
  5. Cieszę się Karka, że mi poleciłaś cos konkretnego. Spróbuje Twojej, albo Gosi, zobaczymy co będzie w sklepie. W każdym razie faktycznie ta pasta musi ładnie pachnieć i smakować, bo inaczej to nawet nie mam o czym marzyć, że Benek da sobie włożyć to do geby :wink: ! W Krakowie na pewno będe na wystawie i mam nadzieje, że Wy też! W tamtym roku niestety nie zobaczyłam wystawianych bolonków, bo byłam w niedzielę, a bolonki biegały w sobotę :( . oj bardzo byliśmy zawiedzeni!
  6. Dzięki Karka - kupię mu trixie! A gdzie będzie najbliższa wystawa z bolończykami? Chętnie przyjedziemy pooglądać i dopingować! :P Ja muszę odebrac rodowód, ale kompletnie nie mam czasu :-? , może w przyszłym roko spróbujemy, kto wie?
  7. Witajcie Agnieszko i Aniu i Gosiu! Oj mimo,że jestem pedagogiem specjalnym to psa nie potrafię wychować :cry: - katastrofa. ale przed chwilą próbowaliśmy z mężem przyzwyczajać go do szczoteczki - pomogła nam odrobina salami :wink: Także pierwsze koty za płoty! Ja mam jakąś beznadziejną pastę - Petosan, zapach nijaki i smak pewnie też, więc go odrzuca. Posłucham Karki i kupię mu normalną szczoteczkę i pastę dla dzieci. Oczywiście posłucham także Gosi, która ma do mnie anielską cierpliowość :oops: (dzięki Gosia będę próbować krok po kroku). Cóż to mój pierwszy pies w życiu i musze się sporo nauczyć. Agnieszka cieszę się, że nie tylko ja mam takiego rozbrykanego psiaka! Pusia jest śliczna! :D Kraków był dzisiaj płaczący i zachmurzony - bezsensowna niedziela, ale Benul ma teraz krótką sierść i to jest duży plus, bo wytarłam go tylko ręczniczkiem i czyściutki :P
  8. Cześć Karka! Czyli mówisz, żeby go próbować przyzwyczaić do szczoteczki :D Muszę popróbować, ale on naprawdę jest okropny. Głupi JAś może na niego nie zadziałać, bo juz raz miał usuwane włosy z uszu pod narkozą (taki głupi wet do którego już nie chodzę powiedział, że nie da sie na żywca) i bardzo się sprzeciwiał, musiał dostać drugą dawkę. :x Teraz chodzę do bardzo fajnej pani weterynarz, która usuwa mu te włosy w 3 min. Ja ogólnie rzecz biorać jestem straszny cienias, jak mam mu takie zabiegi robić. Raz, że nie umię go dobrze przytrzymać i boję się, że zrobię mu krzywdę :( On to oczywiście doskonale czuje i wykorzystuje :)Dwa, że on naprawdę jest bardzo trudny i uparty w takich kwestiach :-? Pewnie, że każdego psa się da odpowiednio wychować i nauczyć, ale ja mam chyba utrudnione zadanie, przez ten jego charakterek :wink: Żywe srebro, cały czas skacze na spacerze, najbardziej wesoły pies i zawsze pozytywnie nastawiony do wszystkich :P ale jak zbliżam się ze szczotką lub nożyczkami to dostaje szału. Jedynie pozwala sobie wyciągać spiochy z oczu, ale też się niecierpliwi i wymachuje łapami :lol: Jest poprostu niecierpliwy, jakby miał robaki w tyłku (ale nie ma :) ) w sklepie też jak ma dłuzej poczekać to już świruje - juz poprostu taki jest :D Aha, ostatnio widziałam w Karusku taką gabkę nasączoną jakimś płynem i ona podobno czyści zęby podczas zabawy z psem. Może to by było lepsze dla Benka, jak myslisz?
  9. Benek ma jeden problem - z oczkami :cry: Szczególnie z jednym - takie brązowe wycieki, bo jego mądra właścicielka obcinała mu włosy wokół oczu ( w sumie tak kazał wet). PAni z hodowli powiedziała, że jak mu zapuszczę to problem zniknie. Faktycznie ma teraz włosy nad oczami, wycinam tylko w kącikach i jest lepiej, ale odbawrwiła mu się sierść . Przemywam mu Optexem. Może coś doradzicie - czym to wybielić :roll: Aha i powoli robi mu się kamień za ząbkach - pani weterynarz powiedziała, żebym mu myła zęby szmatką, bo jak nie to za rok czeka go ściąganie kamienia pod narkozą :-? Ja mam nawet szczoteczkę i pastę dla niego, ale za diabła sobie nie da tego zrobić - ucieka, wyrywa się, piszczy i strasznie dramatyzuje - poprostu rozpieszczony bachor! :wink: Ale się rozpisałam :lol: Pozdrawiam
  10. Wracając do nieodpowiedzialnych ludzi, którzy zawracają najpierw gitarę hodowcy, a później rezygnują to w przypadku tej mojej sąsiadki to brak mi słów. Kobieta wmanewrowała mnie w załatwianie tego wszystkiego, a poźniej ja przepraszałam Państwa Haraf. Nie cierpię takich ludzi :evil: :evilbat: Ale masz rację Karka dobrze, że nie wzięła tego pieska. Na osiedlu opowiadała póxniej, że to hodowca zawalił i sprzedał jej pieska komuś innemu :evilbat:
  11. Hahahaha, z wystawami to jeszcze nie wiem jak będzie. Może spróbujemy , jak mu odrosną kudły, ale ja go nie widzę wogóle na tym wybiegu - będzie się chciał bawić ze wszystkimi i szaleć ile wlezie wśród tylu psów. Gagat straszny i faktycznie ma charakterek. Chociaż naprawdę chyba jest ładny, ubarwienie oczu, noska itd. bez zarzutu :P Z sikaniem było na poczatku kiepsko. Najpierw miał zrobiony specjalny kojec, jak wychodziliśmy to go zamykaliśmy za pomocą takich drewnianych drzwiczek przyczepionych do ściany. Tam miał budę w której uwielbiał siedzieć i wykładzinkę na którą sikał :) Ale jak byliśmy w domu to chodził i sikał głownie na przedpokoju, chociaż w pokoju też mu się zdarzało :oops: . Raz mi świetnie zrobił, bo weszłam w pokoju w jego "minę" :evil: Oczywiście po pól roku już się nie mieścił w budzie i powoli zaczął ładnie się załatwiać na polu. Jednak jego dorastanie kosztowało nas wyrzucenie wykładziny z przedpokoju i oddanie dywaniu z pokoju do pralni. Ale taerza jest dżentelmen i piszczy jak chce wyjść. :P
  12. Hej ! Ale super jesteście! Nie sądziłam, że tak szybko się ktoś do mnie odezwie :) Bardzo, bardzo się cieszę, że Benek ma tu krewną! Ojcem Benka jest Argi z Czech, ale podobno ten miot ma innego tatusia (wiem bo rozmawiałam w styczniu z Panią Haraf). Ten odmówiony piesek z Krakowa to wyczyn mojej głupiej sąsiadki :evil: :evilbat: , ryczała mi przez 4 miesiące, że chce bolończyka a w dniu umówionego spotkania ( już miała odbierać szczeniaczka) rozmyśliła się - głupie babsko! Ale się wtedy wkurzyłam. Muszę odwiedzić Państwa Haraf, ale chyba mnie zabiją jak zobaczą Benka :oops: Niestety nie był regularnie czasany i juz nic się nie dało zrobić :-? Nie cierpi żądnych zabiegów pielęgnacyjnych, jest straszny łobuz - w hodowli to był największy rozbójnik i sam sobie nas wybrał (podszedł pierwszy). Pozdrowionka! P.S Benek to temat rzeka także jestem przeszczęśliwa, że do Was dołączyłam ( a jeszcze jak ma tu rodzinkę ..... :lol: :lol: :lol:
  13. Witajcie! Mam bolończyka Benka, który ma 1,5 roku. Jest kochany jak wszystkie białaski :D Muszę jak najszybciej wkleić jego fotkę. Obecnie nie wyglada, jak bolończyk, bo jest obcięty na zapałkę - ale i tak jest śliczny :P Kupilismy go w hodowli w Jaworznie (może ktoś tutaj ma jego siostrzyczkę lub braciszka - jeszcze nie zdążyłam przeczytać wszystkich postów). Mieszkamy w Krakowie. Całuski! Patrycja i Benek![color=indigo][/color]
×
×
  • Create New...