witamMam mieszańca goldenka i mam problem z jego sierścią. czesze go raz dziennie. narazie mam takie metalowe zgrzebło ale ono tylko zbiera te włosy z wierzchu. chcę kupić jakaś szczotke aby wyczesać podszerstek ale nie wiem jak taka szczotka wygląda. Jak macie goldenka to napiszcie czym wy usówacie ten podszerstek, mozecie też wklejać jakieś zdjecie takiej szczotki albo podać linka do jakiegos sklepu int gdzie takie maja
pozdrawiam
a jak te testy wyglądały i ile kosztowały. pewnie były robione u weta. ja też chciałabym mojemu zrobić takie testy bo ciągle się drapie a pcheł nie ma więc pewnie jest na coś uczulony
Mój piesio już tak się nie rzuca na acanę jak na początku ale to chyba nie wina karmy tylko ogólnie jedzenia. bo chodzi już stale najedzony i nieboi sie że mu się nie da jedzonka. Tak było na początku jak wzięłam go ze schroniska, zjadał wszystko co tylko znalazł bo był wygłodzony.ale teraz już jest ok
a jaki jest adres strony o tej karmie. jak ceny w porównaniu do acany. też jestem ciekawa co to za karma bo jej reklamy są w każdym numerze "przyjaciel pies"
Jeżeli chodzi o ryż to najlepiej gotować go codziennie a nie raz na 5 dni. J nie dałabym mojemu pieskowi 3 dniowego ryżu bo dostałby rozwolnienia, góra 2 dni. bo ma taki wrażliwy żołądeczek a o kaszy słyszałam że często powoduje sensacje żołądkowe więc radze z niej zrezygnować
mój głupolek też zjada wszystko z miski odrazu, nie ma mowy żeby postało chociaż 10 minut. a po jedzeniu też dostaje fioła bo się zawsze chce piłką bawić. ostatnio sobie poszalał za piłką i zwrucił posiłek. teraz chowam piłkę na 30 minut po zjedzeniu
piesio właśnie kończy worek 1.5 kg i wyglada na to że nawet dobrze mu służy ta acanca.mam nadzieję że dalej też tak będzie . w każdym razie nie zauważyłam istotnej różnuicy między acaną a nutrą bo piesio toleruje je tak samo dobrze więc narazie zostanę przy acanie
Tak. mój też jest ze schroniska, kundelek ale dla mnie taki śliczny że mogłabym się w niego godzinami wpatrywać. poza tym mi sie wszystkie psiaki podobają
ja nie sprzatam bo nie wyobrażam sobie żebym potem miała łazić z tą kupka w woreczku bo śmietników u nas jak na lekarstwo. ale jest o tyle dobrze że te trawniki wokół bloków są regularnie sprzątane przez spółdzielnie więc i tak jest czysto