Jump to content
Dogomania

shaggy13

Members
  • Posts

    5
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by shaggy13

  1. Też już właśnie myślałam, żeby doczepić się do jakiegoś starszego kolegi. Haha to widzę ostry temperament :D Ok, popędzę więc na badania, a potem będziemy dalej działać..Może w końcu osiągniemy cel ;) Dzięki za rady!
  2. Zrobię te badania, bo też już się zaczęłam martwić.. Ahaaa w ten sposób, no też pomysł. Spróbuję, mam nadzieję, że pomoże.. :) Tak jak mówię tu nie chodzi o moją wygodę, bo mnie nie przeszkadza, że muszę z nim co tyle wychodzić, ale bardzo zależy mi, żeby wiedział po co jest spacer. Zastanawia mnie też to, że obwąchuje miejsca obsikane przez inne psy, ale nie sika na nie. To wygląda tak jakby powąchał, zastanowił się, a potem zwyczajnie zbagatelizował :D Możliwe, że to jeszcze za wcześnie na takie "instynkty", aczkolwiek...poprzedni piesek już w tym wieku oznaczał swój teren w taki sposób.
  3. Z przywiązywaniem nie próbowałam, ale na ogół mój dzień opiera się na nieustannej obserwacji młodego, jak widzę, że coś jest "nie tak", że coś się szykuje, to szybciutko na dwór. Aczkolwiek tak jak mówię, teraz to już znam jego plan dnia i wiem, że co godzinkę musi wyjść. Pory na kupki też już znam, także wychodzę z nim w "idealnych" momentach. Na swoim posłaniu nigdy się nie załatwił, na żadnym łóżku też nigdy. Generalnie to wydaje mi się, że on rozumie, kiedy robi dobrze, a kiedy źle. W momencie, kiedy załatwi się na dworze, od razu podbiega po nagrodę, a w domu po prostu odchodzi od "miejsca zdarzenia"...
  4. Nie sprawdzaliśmy, ale zamierzam się wybrać na dniach. Chociaż w nocy np. nie ma problemu, bo przesypia całą noc bez jakiejkolwiek niespodzianki rano...
  5. Witam, mam pewien problem... Mój Shaggy 20.06 skończy 6 miesięcy. Od 8 tygodnia jest z nami i od tego 8 tygodnia jego życia towarzyszy nam spory problem... Załatwianie się na dworze. Mieliśmy już psy, byliśmy przygotowani na to, że nauka ta może być długa i żmudna, ale problem polega na tym, że Shaggy do tej pory nawet nie daje znać, że chce wyjść.. Próbowaliśmy różnych metod. Obecnie wychodzę z nim na dwór co godzinę, bo po już dłuższej obserwacji wiem, że co godzinę się załatwia. Jak załatwi się na dworze, obowiązkowo nagroda, pochwała i wieeeeelka celebracja zdarzenia, zabawa, łaskotanie, które bardzo lubi... Mimo to, jak czasem się zagapię albo chwilowo jestem zajęta, Shaggy bez żadnych oporów po prostu kuca i siusia (to samo jest z kupką). Macie może jakieś sprawdzone rady, sposoby na nauczenie psiaka czystości? Mnie już trochę ręce opadają... Nie dlatego, że "brudzi", po prostu chciałabym, żeby zapamiętał jak ma się załatwiać i żeby spacer był dla niego przyjemnością, a nie "niewiadomoczym". Dodam, że Shaggy nie ma problemu z nauką, umie już sporo komend, ogólnie się słucha i nie jest to na pewno wynik złośliwości z jego strony. Pozdrawiam i bardzo dziękuję za każdą odpowiedź :)
×
×
  • Create New...