Jump to content
Dogomania

Kid

Members
  • Posts

    4
  • Joined

  • Last visited

Contact Methods

  • Signal
    3123263
  • WWW
    http://

Kid's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Nie włączyłam powiadomienia o odpowiedziach, dlatego nie zaglądałam na forum :oops: . Tak, Raker znacznie gorzej zachowuje się na smyczy - gdy chodzi "luzem" łatwiej odwrócić jego uwagę, np. uciekać mu, albo rzucić patyk. Aczkolwiek teraz spuszczamy go wyłącznie w miejscach, w których nie ma innych psów. Wolę nie ryzykować. Staram się nie ciągnąć go, nie krzyczeć, on tego nie robi, bo tak. Mam wrażenie, że się boi, że robi to na zapas. I tak, jak pisze jo_ann, kiepską robote robia nam psy, które głuche na wołania właścicieli biegną do Raker. Często w pozycji "jak ci pokażę" :roll: . Jak mam odzwyczajać psa od agresywnych zachowań, skoro one tez bywają agresywne i nieposłuszne :-( ? Będę się starać. Bardzo trudno jest zwrócić uwagę Rakiego, jak się już nakręci. Jest głuchy i ślepy na wszystko.
  2. Kid

    Proszę odwołać....

    Raker chodzi na smyczy zawsze wtedy, gdy jesteśmy w miejscach, w których są psy i ludzie. Raz dziennie idzie sie wybiegać na odludzie i musi mu starczyć. Nie jest dużym psem, waży 20 kg, ale jest bardzo silny i nie lubi innych psów (poza nielicznymi wyjątkami). Ponad to kilkakrotnie zaatakowały go małe psy, nawet rzucając się do gardła. Niestety, z tymi jest najgorzej "bo taki malutki, co ona pani zrobi"? Zrobi - pogryzie, postraszy mi psa, który i tak nie jest zbyt pewny siebie, nakręca agresję u Rakera. Ale szczytem była sytuacja, w której szłam z psem na smyczy i nagle z naprzeciwka wybiegł na nas duży owczarek niemiecki. Natychmiast, bez ostrzeżenia rzucił się na Rakera. Bałam się, że to koniec. Pies szedł z 16-17 letnim chłopakiem, który dopiero na mój wrzask "zabierak, k...:oops: , psa!" odciągnął ON-ka (zresztą łatwo i szybko, wystarczyła by komenda, ale chłopcu się ne chciało). Jeszcze coś tam mruczał pod nosem. Ludzie sami z siebie nigdy nie odwołują psów. Zawsze musze prosić, albo gwałtownie zmieniać kierunek spaceru. Może ten piesek jest łagodny, ale Raker nie. Po co prowokowac kłopoty?
  3. Witam. Nasz pies w lipcu skończył rok. Trafił do nas jako 4 tygodniowe szczenie w dośc dramatycznych okolicznościach. Mniej wiecej do 8 miesięcy był bardzo przyjaxnie nastawiony do innych psów. Zmieniło się to niemal z dnia na dzień. Raker poprostu dostaje szału na widok psa. Wyrywa się, szczeka, jest poprostu wściekły, najeżony, chce atakować (widać to wyraźnie). Na codzień, w domu, w stosunku do ludzi to bardzo przyjazny i łagodny pies, ale w stosunku do innych psów jest nieobliczalny. staraliśmy się, żeby od malucha miał jak największy kontakt z psami, lubiły go nawet te, które bywały agresywne. Kilkakrotnie zastanawiałyśmy sie z siostrą, co mogło spowodować taką zmiane w zachowaniu Rakera. Może to, że kilkakrotnie zaatakowały go małe, naprawdę malutkie psy (jako dorosłego już psa, z reguły były to psy typowych "pańć", które reagowały w stylu "nie szczekaj bo się spocisz")? A może to, że pies zaczął poprostu dojrzewać? Kastrację zaplanowałysmy na wrzesień, wiemy jednak, że nie rozwiąże całkowicie tego problemu. Mamy wrażenie, że Raker czuje sie niepewnie, że broni siebie i nas. Staramy się go chwalić jak tylko zachowa się spokojnie, gdy zbliża się pies staram się łagodnie i uspokajająco do niego mówić, ma kontakt z kilkoma psami, które toleruje i bawi się z nimi. Miewa dni, że ze znanymi psami się bawi, a są takie okresy, że wścieka się tak samo, jak na obce. Może ktoś z was miał taką sytuację? Może domyslacie się, co może byc powodem? Czy w sytuacji kryzysowej powinnam karcić Rakera, czy raczej uspokajać? W momencie takiego "nakrcenia jest komletnie głuchy na to co mówię, przytrzymany za obrożę obraca sie i w amoku próbuje złapac zebami. Na codzień nie jest agresywny i mam wrażenie, że to kłapanie zebami jest na oslep, nie chce ugryźć mnie, tylk coś, co go z tyłu łapie.
  4. Dziewczyny, ja tak przeglądam ten wątek, bo Misio z mojego podpisu zostaje u mnie. W tej chwili ma ok. 8 tygodni i waży 3-3,5 kg. Jak oceniacie jego przyszły wzrost? Już się boję o koty...:placz:
×
×
  • Create New...