Podłączę się pod wątek..
Mam yorka, który ma 8 lat. Jakiś czas temu zauważyłam, że w oczkach zbiera się jej spora ilośc takiej wydzieliny/ropy ,takiej maziowatej konsystencji. Przed dwa dni przemywałam jej oczka solą fizjologiczną.
Niestety ni epomogło, a ilości tej mazi z oczka były coraz większe.
Poszłam więc do weterynarza i przepisał jej krople MAxitrol i kazał zakrapiac po jednej kropelce 3x dziennie.
Niestety po 6 dniach poszłam do kontroli i poprawy nie było. Weterynarz stwierdził, że trzeba zwiększyć dawkę i zmienić lek, bo być może ten jej nie posłużył , że nie ma poprawy. Przepisał jej Tobradex i mam zakrapiać 5 razy dziennie po 1 kropli przez 5 dni i przyjśc do kontroli.
Zauwazyłam jednak jakąs dziwną reakcję psiaka. Po zakropieniu przymknęła oczy, co wydało mi się oczywiste, bo to samo się rozumi przez sie, natomiast ona miała te oczka zamknięte przez prawie cały dzień. Zmrużone do całkowitego zamknięcia, nie chciała w ogole wyjsc na dwór, nie jadła, nie piła. Nie wiem dlaczego i czy może to być skutek że te krople w jakiś sposób jej nie pasują?
Momentami miałam wrażenie że ona nic nie widzi. Nawet jak jej zakrapiałam potem po raz kolejny to sama musiałam jej oczy otwierać, bo miała przymknięte częsciowo lecz znacznie, lub zmrużone /zamknięte całkiem.
Postanowiłam jej już tego nie zakrapiać i jutro iśc ponownie do wterynarza, ale myslicie ze to po tym może byc ? Boję się że jej zaszkodziłam, a co gorsza już czarny scenariusz że straci/ła wzrok. Nie wiem czy zakropić jej jeszze, zy lepiej nie, czy przemyć jej solą fizjologiczną? Ewidentnie reakcja na ten lek jest bardzo niesympatyczna, tylko nie wiem czy tam może/ma być. Mała 3/4 dnia przespała, a jak się obudziła to oczek prawie w ogole nie otwierała, tylko nieznacznie:(:(:(