Jump to content
Dogomania

alicjanowysacz

Members
  • Posts

    7
  • Joined

  • Last visited

alicjanowysacz's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Tak ona leczy się na serce, ma zdiagnozowaną kardiomiopatię rozstrzeniową, bierze Benakor lub Fortekor,Furosemid 4 razy w tygodniu . Słychac było płyn w sokrzelach jak ją badał, jakieś szmery itd. A zapadalnośc tchawicy ma od urodzenia . Ale w związku z tym nalezy rozszyrzyć leczenie o dodatkowe leki ,czy jak ?
  2. I tak zrobię. Jutro pójdę do weta , nie podoba mi się jej zachowanie. Ona izoluje się od nas nawet. Śpi sama na podłodze, nie chce spać z nami a nigdy tak nie było. Na dworze tylko siku i od razu do domu. Straszznie mnie dziwi to zachowanie i niepokoi mocno, denerwuje się koszmarnie, spać nie mogę nawet, bo się martwię co się dzieje. Mała śpi na podłodze, oczy smutne,zabawki leżą. Wyć mu się chcę jak to widzę. Jakoś muszę wytrzymać do 18:00 bo o tej porze mamy pojawić się u weta. Chyba że coś mocno będzie nie tak, to pójdę gdzieś indziej albo uprosze o wcześniejszą wizytę. Trzymajcię kciuki.
  3. Skoro zaczełam, wypada się podzielić. Wet stwierdził że maą musi bolec zołądek, dodatkowo miała zapaenia gardła i powiększone węzły chłonne. Dostała Enrobioflox inj 3dni pod rząd Rapidexon inj 3 dni pod rząd Cetosan j.w Lydium j.w I niby jest ok . Apetyt odzyskała, pije też. I niby wszystko jest ok, ale chłodzi osowiała, nie bardzo chce się bawić i dużo śpi. Zdarza sie że na podłodze, a dotychczas tylko sypiała na łózku . Czy może mieć wpływ na to fakt, że została zaczipowana ? Czy ponownie pojśc do weta ?
  4. Kochani. Wczoraj wyjechaliśmy na urlop do Krakowa wraz z naszym psem. Jest to 8 letni york. I w zasadzie wczoraj w samochodzie mała była już niespokojna i wymiotywała żółcią wymieszaną z śliną. Myślałam że może to na wskutek jazdy- stres etc. Nie było tego dużo. Malutko, może 1 łyżeczka. Potem jej przeszło, ale była osowiała. Natomiast wieczorem już niby było ok . Biegała za zabawką, nawet trochę karmy zjadła, napiła się. Potem w nocy też niby ok . Natomiast od rana dzisiaj śpi. Obudziła się z 4 razy na siku tylko , potem od razu chciała do łóżka, nie je, napiła się malutko. Może z 2-3 łyżeczki wody. Dałam jej LAKCID ale nie wiem czy to coś da. Ciągle jest smutna, nie chce isc na dwór. Rano tzn ok 10.30 zrobiła kupę czarną taką. Nie było tam śladów krwi tyle że ciemny kolor dośc mocno. Wymiotywała dziś rano znowu taką żółcią jeden raz i też mała ilosc. Jest sobota i nie wiem co dalej robić. Powinnam pojśc na jakieś pogotowie wet w Krk , czy przeczekać jeszcze? Niepokoi mnie to że ona nie pije, ja sama jej podałam dziś ten LAKCID w strzykawce i potem trochę wody strzykawką, ale nie chciała pic. Zasugerujcie mi co mam robić, czy czekać jeszcze czy nie i isc już dziś gdzies a jeśli to gdzie, nie znam kompletnie krk ani kompetencji tutejszych wetów. Mała teraz śpi, niby spokojnie. Normalnie oddycha, miarowo, spokojnie...:( Miała robione badania krwi jakies 3 m-ce temu i wychodziło wszystko dobrze:(
  5. Mojej suni to przeszło, ale mimo wszystko trwało dośc długo. Rozważ wersję (tak sugerował mi wet) czy nie jest to alergia. Moja miała miec robione badania jeśli to nie ustanie, ale ustało . Dodam że poprawa i wyzdrowienie nastąpiło po Mexitrolu. Tamte inne krople pwododwały szereg działan ubcznych. PS- w Płocku masz fajnego weta na al.jana pawła (jak mieszkałam tam to chodziłam z piesami do niego)
  6. Wróciłam od weta. Przejrzał jej oczka, swiecił czymś, coś tam ponaciskał na powiekę. Stwierdził że może to być swiatłowstręt po tych kroplach ale mowil ze widzi znaczną poprawę stanu spojówek po tym leku już po jednym dniu i mówił zeby podać jej jeszcze dzisiaj 3x dziennie i jesli i dzis reakcja bedzie ta sama, to jutro zmienimy z powrotem na Mexitrol tylko w większej dawce niż poprzednio. Dziś rano mała zjadła śniadanie, napiła się, ale oczka wciąż przymknięte prawie całkiem. Mowil wet zeby oszczędzić jej słonca i chodzic z nią po cieniu a w domu graniczyć dostęp promieni słonecznych. To pozasłaniałam roloety i mała śpi od stołem. Jesli dziś bedzie to samo (bo wet mowil ze byc moze jest to pierwsza reakcja ktora przeminie ale twierdził że nie jest nieszkodliwa dla jej zdrowia) do wracamy do Mexitrolu tylko zwiększamy częstotoliwośc
  7. Podłączę się pod wątek.. Mam yorka, który ma 8 lat. Jakiś czas temu zauważyłam, że w oczkach zbiera się jej spora ilośc takiej wydzieliny/ropy ,takiej maziowatej konsystencji. Przed dwa dni przemywałam jej oczka solą fizjologiczną. Niestety ni epomogło, a ilości tej mazi z oczka były coraz większe. Poszłam więc do weterynarza i przepisał jej krople MAxitrol i kazał zakrapiac po jednej kropelce 3x dziennie. Niestety po 6 dniach poszłam do kontroli i poprawy nie było. Weterynarz stwierdził, że trzeba zwiększyć dawkę i zmienić lek, bo być może ten jej nie posłużył , że nie ma poprawy. Przepisał jej Tobradex i mam zakrapiać 5 razy dziennie po 1 kropli przez 5 dni i przyjśc do kontroli. Zauwazyłam jednak jakąs dziwną reakcję psiaka. Po zakropieniu przymknęła oczy, co wydało mi się oczywiste, bo to samo się rozumi przez sie, natomiast ona miała te oczka zamknięte przez prawie cały dzień. Zmrużone do całkowitego zamknięcia, nie chciała w ogole wyjsc na dwór, nie jadła, nie piła. Nie wiem dlaczego i czy może to być skutek że te krople w jakiś sposób jej nie pasują? Momentami miałam wrażenie że ona nic nie widzi. Nawet jak jej zakrapiałam potem po raz kolejny to sama musiałam jej oczy otwierać, bo miała przymknięte częsciowo lecz znacznie, lub zmrużone /zamknięte całkiem. Postanowiłam jej już tego nie zakrapiać i jutro iśc ponownie do wterynarza, ale myslicie ze to po tym może byc ? Boję się że jej zaszkodziłam, a co gorsza już czarny scenariusz że straci/ła wzrok. Nie wiem czy zakropić jej jeszze, zy lepiej nie, czy przemyć jej solą fizjologiczną? Ewidentnie reakcja na ten lek jest bardzo niesympatyczna, tylko nie wiem czy tam może/ma być. Mała 3/4 dnia przespała, a jak się obudziła to oczek prawie w ogole nie otwierała, tylko nieznacznie:(:(:(
×
×
  • Create New...