[quote name='maga18']Ja się bawię troszkę mniej. Będę nudna i jeszcze raz powtarzam - jesteśmy mało konsekwentni w tym co robimy i najwygodniej jest powiedzieć że grzywacze to lejki i nie dadza się nauczyć czystości, a paradoksem wręcz jest kiedy narzekają właściciele JEDNEGO grzywka. Śmiem twierdzić, że to z właścicielem jest coś nie tak, a nie z psem. Mały człowiek też długo chodzi w pampersie, tylko dlaczego jedno dziecko załapuje o co chodzi w wieku 1 roku, a inne w wieku 5 lat - mamusia nie nauczyła, bo woli oglądać telewizję, pić kawę i plotkować z koleżanką zamiast zabawiać dziecko na nocniczku.
Mały pies jest jak dziecko. Nie rodzi się od razu mądry. Trzeba mu pokazać co jest fe, a co można, [B]a osoby, które sobie z tym nie radzą nie powinny mieć psa, bo problemu sikania nie rozwiązuje się wyrzucając psa na bruk[/B]. Założę się, ze kazdy inny też będzie sikał.
Ja miałam w życiu dużo więcej psów niż Angel. Obecnie mam 5. Niedawno przez ponad rok 6 dorosłych, w tym 4 suki =1 sznaucerka + 3 grzywaczki oraz 2 psy grzywacze i żaden mi się nie załatwia w domu, psy też nie "znaczą terenu" więc jednak można egzystować z takim grzywaczowym stadem bez śmierdzących problemów. Tak sobie wychowałam i tak mam.
mama Magdy[/quote]
jak mnie denerwuje zatwardzialy konserwatyzm....
nie rozumiem dlaczego pani twierdzi , ze nie powinienem miec psow ? ile razy mam tlumaczyc jak .... na ... 7 psow w domu i jak to sie dzieje ze 1 tylko sika ?
nie wyrzucilem zadnego psa na bruk , a kazdy problem mozna rozwiazac , osikane lozko , smierdzace sciany ... ja rozwiazalem - pieluchami