Oczywiście , że niektórzy mieszkają w pobliżu. Tylko zastanawiają się Dino kochana jak pomóc. Nie da się być w kilku miejscach jednocześnie. Czy osoba , która podała tę informację mogłaby coś też napisać? Może jakoś razem się zorganizujemy, każdy ma "swoje" schronisko, nikomu tam nie po drodze i to nie jest kwestia złej woli.Może dałoby się zoraganizować tak, że każdy "po trochu"? Nie wiem jak trafić do ludzi z najbliższej okolicy.
Jeszcze jedno, czy można prosić o dokładniejszy adres tego schroniska?