Oj Filce się to zdarza i to dość często :lol:
Zdecydowanie podkołdernik jadowity , najczesciej wtedy uciekam z pokoju, ewentualnie otwieram okno, a psa wywalam rodzicom do pokoju :lol:
Częściej są to cichacze, ale i głośne się zdarzają ;)
A Filka udaje że to nie ona i leży sobie dalej jak gdyby nigdy nic :lol: :lol: :lol: