Od jakiegoś miesiąca razem ze swoim pieskiem trenujemy pewien sport ( jeśli to jest sport)a mianowicie : zakładam rolki, psince szelki i ruszamy w drogę.Gdy juz sie wystarczająco rozgrzejemy, ruszamy szybciej i tak przez kilka kilometrów Sara ciągnie mnie.Potem się zatrzymujemy, odpoczywamy i ruszamy dalej.Nie wiem jak nazywa sie ten sport, bo jak narazie to nikogo nie widziałam z psem na rolkach (no oprócz jednego filmu, gdzie facetkę ciągną husky).Co o tym myślicie???Z góry polecam!!!Tylko trzeba miec w miarę posłusznego psa bo jak pociągnie (np. do innego psa) to raczej trudno go zatrzymać.Ale na szczęście mnie to się jeszcze nigdy nie zdarzyło.... :)