Wyjaśniam w imieniu Eruane - bo mecenas to mój TZ :wink: . wczoraj zobaczył psa, podobnego do Hektora (znał go ze zdjęć na dogo :) ) spacerującego sobie samotnie po ulicy niedaleko działki, gdzie aktualnie Hektorek mieszka. Wpakował psiaka do samochodu i zadzownił do Eruane, która jeszcze nie wiedziała, że Hektor uciekł. Po wizycie u Erki okazało się, że "zatrzymany podejrzany" do Hektor, więc został odwieziony do swojego tymaczasowego domu :)