Mój wg rodowodu nazywa się Rezydent Operam, ale nie jest ani Rezio ani nic z tego typu. Jest Atos :) A wołam na niego różnie: Tłuścioch, Zuch, Bodzio, Gębu, Niunia, Tosa, Kapiszon :lol: Parówka. I jeszcze, i jeszcze... w ciągu 9 lat się tego uzbierało... tata mówi na niego Smok.
A moja przyjaciółka ma akitę o imieniu Yoru, to na niego mówią Yorek, Jarek, Jarosław (to ja, jak przyjdę do niej ;)) a jej dziadek - Jogurt :lol: