Jump to content
Dogomania

esperanza

Members
  • Posts

    8494
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by esperanza

  1. Uwaga! Temat powraca! Sytuacja zwierząt jest bardzo trudna. Z powodu ciężkiej, chociaż krótkiej zimy i olbrzymiej ilości śniegu w tych okolicach opiekun nie był w stanie pojechać gdziekolwiek na rowerze (takim środkiem transportu jedynie dysponuje) by zdobyć pożywienie dla zwierząt. Psów jest 22, ale trudno to potwierdzić, bo opiekun sam się plącze w liczeniu. Psy są chude. Bernardyna już nie ma- padł. Są za to dwa szczeniaki-podrostki około 5-6 miesięczne- suczka i piesek. Jedna suka jest po cieczce, więc może być w ciąży. Ta trójka będzie prawdopodobnie przed czwartkiem zabrana, ale pod warunkiem, że znajdzie się dom tymczasowy dla podrostków. Pozostawienie suczki poskutkuje niestety tym, że przy pierwszej cieczce zostanie pokryta i psów będzie jeszcze więcej. Opiekun mieszka obecnie w przyczepie, którą postawił na terenie posesji. Kilkanaście psów mieszka w rozpadającym się domu. Przez cały ubiegły rok opiekun nie dokończył kojców, do których wolontariusze przygotowali słupki i podmurówkę. Są 2 lub 3 koty. Co stało się z resztą nie wiadomo. W najbliższym czasie będą prowadzone kolejne rozmowy z gminą, powiatowym lekarzem weterynarii i ośrodkiem pomocy społecznej. Chcemy doprowadzić do odebrania przynajmniej części zwierząt. Pilnie potrzebna jest karma dla psów oraz dom tymczasowy dla podrostków. Nie mam zdjęć z wczoraj, ale suczka wygląda identycznie jak ten psiak: [URL="https://imageshack.com/i/n8he8dj"][IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/xq90/836/he8d.jpg[/IMG][/URL]
  2. A jakieś konkrety, coś gdzieś w sieci o tym są? Kto robił interwencję? Jak się zakończyła?
  3. Dramatycznie ciężka Małgosiu, bo właśnie mijają dwa lata odkąd Burka z Różana tam trafiła, podobnie Bąbel i Haker. Jedynie Zuza jest kilka miesięcy, a to są koszty 450zł za miesiąc za psa plus sucha karm. Tak więc rachunek jest spory, a lepiej byłoby wydać te pieniądze na sterylki w schronisku. Ja już nie mam pomysłów. Były i są ogłoszenia w sieci. Były płatne w prasie. Co chwilę apeluję o pomoc w rozwieszaniu ogłoszeń papierowych. Zrobiliśmy krótki filmik o wszystkich psach i indywidualny-o Hakerze i nic...
  4. Nie, nie korzystamy z płatnych domów tymczasowych. Tylko te nieszczęsne 4 psy od dawna siedzą w hotelu bo nikt ich do dt wziąć nie chce :-(
  5. Niewiele się zmieniło od ostatnie aktualizacji, ale jednak: [COLOR=#000000]Bąbel- w hotelu w Drwalewie[/COLOR] [COLOR=#000000]Haker- w hotelu w Drwalewie [/COLOR] Zuza- w hotelu w Drwalewie[COLOR=#000000] psy z Różana: [/COLOR] [COLOR=#000000]Burka- hotel w Drwalewie[/COLOR] Alinka i Bianka- dt u jayo Morti- dt u nina99999 kociak Oskar- dt u Marty patronat finansowy: Złotka dt w W-wie Perełka -dt u Bogny Rupert zostaje u joaaa na stałe :-) Julek, Riko i kociak Jeżyk mają nowe domy.
  6. Pytanie, czy faktycznie będzie jakiś dalszy ciąg. Bardzo bym chciała, by nie odpuścili.
  7. Sprawdzam jeszcze, ale być może Marta będzie mogła zrobić wizytę. To dla psa czy kota? Zwierzak jest problematyczny, czy raczej nie? Pytam, bo Marta nie ma dużego doświadczenia, jest domem tymczasowym dla kotów.
  8. ada318 skąd wiesz, że znalazło się 40 miejsc? Ktoś będzie psy zabierał stamtąd? Czy oprócz TTV materiał był jeszcze gdzieś emitowany? Nie widzę, by specjalnie poza tym wątkiem ktokolwiek, cokolwiek pisał. Szukałam w sieci, ale nic nie znalazłam.
  9. Oczywiście, już niedługo będzie o tym info :-)
  10. Rzadko tu zaglądam ostatnio, bo większość informacji zamieszczam na Facebooku. Tutaj jest strona: [URL]https://www.facebook.com/pages/Schronisko-dla-Bezdomnych-Zwierząt-Canis/117175221718509[/URL] Od drugiej połowy roku organizowaliśmy akcję Psu na budę i w jej ramach zostało zakupionych 11 dużych bud: [URL="https://imageshack.com/i/ne7923j"][IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/842/7923.jpg[/IMG][/URL] Data z datownika nie jest prawdziwa- budy sfotografowano w listopadzie). A pewna firma, która chce pozostać anonimowa podarowała schronisku 23 budy: [URL="https://imageshack.com/i/2hcu4xj"][IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/89/cu4x.jpg[/IMG][/URL] [URL="https://imageshack.com/i/mzd7hcj"][IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/827/d7hc.jpg[/IMG][/URL] Do tego kilka osób prywatnych także przekazało schronisku budy. W międzyczasie kilka szkół organizowało zbiórki darów i zawoziło je do schroniska. Tutaj rzeczy, które zawiozłyśmy z jayo 22 grudnia ze zbiorki w Berlinie i W-wie: [URL="https://imageshack.com/i/7gyefej"][IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/268/yefe.jpg[/IMG][/URL]
  11. Tak, nadal jeździ kilka osób. Ja z resztą też byłam 22 grudnia z jayo. Zrobiłam sporo zdjęć i udało się kilku psom znaleźć dom. Cały czas trzymam rękę na pulsie, chociaż jestem daleko :-) Faktem jednak jest, że zaniedbaliśmy dogo. Idę się chwalić na wątek Kruszewa, co się udało zrobić ;-)
  12. Rzadko tutaj zaglądam niestety, częściej aktualizujemy informację na Facebooku, ale gdyby ktoś był ciekawy, to jest nasza aktualna lista podopiecznych: [COLOR=#000000]Bąbel- w hotelu w Drwalewie[/COLOR] [COLOR=#000000]Haker- w hotelu w Drwalewie [/COLOR] Zuza- w hotelu w Drwalewie [COLOR=#000000]Rupi- mikro pies w hotelu u joaaa[/COLOR][COLOR=#000000] psy z Różana: [/COLOR] [COLOR=#000000]Burka- hotel w Drwalewie[/COLOR] Alinka i Bianka- dt u jayo Morti, Riko i Julek- dt u nina99999 kociaki Oskar i Jeżyk- dt u Marty patronat finansowy: Złotka dt w W-wie Perełka -dt u Bogny Wszystkie kociaki przebywające u Klaudyny znalazły domy (było ich 5), tak samo jak szczenięta przebywające u jayo. Ida zmieniła miejsce pobytu i przebywa pod opieką Fundacji Dr Lucy. Kopiejka została adoptowana, a Karolek zamieszkał w schronisku w Korabiewicach. Bardo staramy się, by nasze psy trafiały do domów tymczasowych, a nie hoteli. W ubiegłym roku tylko Zuza zamieszkała w hotelu, ponieważ zdecydowaliśmy, że do domu opiekunów, z którego kilkakrotnie uciekła, nie wróci. Domu tymczasowego nie udało nam się znaleźć. Cały czas szukamy pilnie możliwości zabrania pozostałych psów z hotelu, ponieważ koszty są zbyt wysokie. Wydajemy ponad 2000zł, czyli masę pieniędzy, które moglibyśmy przeznaczyć na sterylizację, leczenie i poprawianie warunków życia psów w schronisku. Album ze zdjęciami naszych podopiecznych: [url]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.730515263643194.1073741867.191499597544766&type=1[/url]
  13. Był materiał w TVN-ie? Nigdzie w sieci nie mogę go znaleźć :-(
  14. Szczerze wątpię w kompetencje SdZ. Dziwnym trafem w ciągu roku jest o nich dosyć cicho. Pojawiają się za to chętnie w mediach, gdy przychodzi czas rozliczania 1%. Moje stanowisko nie wynika z faktu, że jestem przedstawicielką innej organizacji. Po prostu zdarzyło mi się już po nich "sprzątać" przy ul.Broniewskiego w W-wie, gdzie wyłapywali koty z piwnic po to by przenieść je do kojca z siatki, z którego następnie koty w ciągu kilkunastu sekund uciekały. Te koty po traumie siedzenia w klatkach łapkach nawet do dwóch dni nie chciały już później wchodzić do klatek, aby można je było wysterylizować. Dlaczego SdZ nie pomyślała o tym, by łapać i od razu zawozić na zabieg? Wracając do sprawy pani Antoniny, niewątpliwym plusem programu będzie fakt, że znowu zrobi się o tym problemie głośno.
  15. malku ja nie widziałam reportażu i nie wiem, jak to wyglądało. Weź pod uwagę także czynnik ludzki, to stara, chora kobieta, która całkowicie się zagubiła. Leczyć p.Antoninę i zabierać zwierzęta to powinien być cel działania. Ostatnia Szansa ma największe doświadczenie odnośnie tego, co należałoby zrobić (przykład Boguszyc), może Ewa i Agnieszka zechciałyby się wypowiedzieć.
  16. Jestem poza granicami kraju i nie mam TVNu, ale mam nadzieję, że będzie w sieci po emisji. Ciekawe co powiedzą na ten materiał zwolennicy pani Tosi. Pewnie stwierdzą, że materiał jest stronniczy i sąsiedzi chcą się na tej pani odegrać. Ja od początku jestem zdania, że pani Antonina jest osobą chorą na zbieractwo i potrzebuje pomocy psychologa, a dla jej spokoju zostawiłabym jej co najwyżej 1 może 2 stare psy, które jej p prostu nie przeżyją. Dwa lata temu po śmierci opiekuna psów w Różanie musieliśmy się zająć około 50 chorymi, łysymi psami. Kilku już nie można było pomóc. Wcześniejsze próby współpracy z ich właścicielem spełzły na niczym. Ich opiekun po prostu przewrócił się i zamarzł, bo temperatury dochodziły wtedy do -30. Co będzie gdy umrze p.Tosia? Organizacje prozwierzęce i ludzie dobrej woli będą musieli zająć się zwierzętami w ilości przekraczającej ich możliwości. Dlatego wszelkimi sposobami należy dążyć do opanowania sytuacji już teraz, póki jeszcze tragedia się nie stała.
  17. Można go gdzieś w sieci zobaczyć? Co to był za program?
  18. Samo zadzwonienie problemem nie jest, ale ja nie mam co jej zaproponować, a dzwonić tylko po to by się dowiedzieć, ile jest zwierząt, jak się nimi zajmuje nie ma sensu. Zależałoby mi na poznaniu opinii osób, które tam były i z p.Alicją współpracują/współpracowały.
  19. Ja też i wolałabym, żeby mi odpowiedziano na ich Fb, niż odsyłano mnie do rozmowy telefonicznej z p.Alicją.
  20. Rozmawiałam jedynie z Czarkiem Wyszyńskim z Vivy i dowiedziałam się, że owszem pomagali tej pani przez jakiś czas, a potem zostali posądzeni o przywłaszczenie pieniędzy i nie mogli się z tą panią dogadać. Od tego czasu nie dowiedziałam się nic więcej.
  21. Azir w niedzielę nawet nie chciała wyjść z budy. On może mieć teraz około 12 lat nawet. Boję się, że to będzie jego ostatnia zima :-( [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/841/nt7x.jpg/"][IMG]http://img841.imageshack.us/img841/2425/nt7x.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/11/gidb.jpg/"][IMG]http://img11.imageshack.us/img11/3763/gidb.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/27/bu16.jpg/"][IMG]http://img27.imageshack.us/img27/8279/bu16.jpg[/IMG][/URL] Azir toleruje inne psy.
  22. Muszę popatrzeć na inne zdjęcia. Faktem natomiast jest, że on ma sporo blizn na pysku.
  23. Kiedyś miał ogłoszenia, ale to ju dawno temu było. Trudno powiedzieć, jak on by się teraz zachowywał w domowych warunkach. Zdjęć aktualnych też nie mamy. Poproszę, by przy najbliższej wizycie wolontariuszka o nim pamiętała i zrobiła nowe.
  24. Bez zmian, nadal w schronisku. To już ponad 5 lat...
  25. Trzymam kciuki, by to nie było nic poważnego. Kaszel przy problemach z sercem zdarza się niestety często :-(
×
×
  • Create New...