Witam,
to do mnie i mojej żony miał dotrzeć Fido.
Z tego co wiem, od początku była mowa jedynie o domu tymczasowym.
Zapłacenie za przejazd Fida - 400 złotych jak wynikało z Państwa propozycji to faktycznie spora kwota. Nie mówiłem jednak nigdy że nie możemy w jakimś stopniu partycypować w kosztach. Proszę zwrócić uwagę na to że zapewniamy mu dom, jedzenie, weterynarza, strzyżenie całą obsługę plus kupę miłości na czas kiedy u nas będzie. To tez jest z naszej strony rodzaj wolontariatu.
Generalnie chcielibyśmy pomagać w takich sytuacjach, na tyle na ile jesteśmy w stanie. Z tego co zrozumieliśmy z kontaktów z Romka sytuacja z Fido była problematyczna jeżeli chodzi o pobyt w schronisku.
Możemy dać dom tymczasowy na tyle ile będzie trzeba.
Proszę się zastanowić nad innymi możliwościami transportu.
Rozumiem że dla psa transport i zmiana miejsca pobytu to jest za każdym razem stres. Jeżeli istnieje szansa na szybką adopcję na miejscu - jest to na pewno bardziej korzystne dla psiaka.
Proszę o info jak będzie już coś wiadomo.
Pozdrawiam