uspokajam ją w ten sposób że mówię do niej aby się uspokoiła i aby była ciągle przy mnie:P a jak nie ma drugiego właściciela to jej mówię że nie warto się gryźć z takimi sierściuchami.
o ściąganie smyczy chodziło mi że biorę ja na krótka smycz i trzymam ją po stronie przeciwnej do drugiego psa
owszem, ona biega luzem i wtedy wącha wszystko, zawraca, odwraca się patrzy czy idę jak już dochodzimy do wyjścia z boiska to czeka na mnie aby ją uwiązać. gdy tylko zobaczy innego psa to wtedy biegnie w jego stronę już nie zważając na moje nawoływania :P