[quote name='Santy']Wielka szkoda BB :( ,bo czy uda Ci się powtórzyć to krycie ?[/quote]
I tu jest brzydko mowiac "pies pogrzebany" ;) Bo o ile zawsze szkoda,ze nie bedzie szczeniaczkow, o tyle tutaj dochodzi tez kwestia tego,czy wogole uda sie to powtorzyc. A niestety bedzie to wszystko zalezalo od wielu czynnikow - troche od natury, troche od mozliwosci technicznych....
A wracajac jeszcze do przyczyn niepowodzenia - to ja mam taka teorie- niewiem na ile sluszna: otoz tym razem cieczka byla wogole dziwna. Z dwoch wzgledow - po pierwsze Kwinia dostala cieczke o miesiac a nwet dwa za wczesnie ( i dostala ja w kilka dni po tym,jak byla u nas inna suka z cieczka na kryciu. Dotychczas nigdy sie nie zdazalo,zeby bezposrednio u nas w domu byla jakas inna suka z cieczka - poza 15 letnia Jessie, ktora juz jako regula - dostaje cieczke jako druga zawsze). Ta obca suka byla u nas 4-5 dni i w dwa dni po jej wyjezdzie Kwinia dostala swoja cieczke.
To juz bylo dla mnei dziwne,ale jeszcze nie dawalo do myslenia. Natomiast zaczelam sie zastanawiac glebiej nad tm, kiedy cieczka okazala sie byc malo "wyrazna", niby byla, ale niewprawna osoba moglaby sie nie zorientowc,ze suka ma wogole cieczke. Byla to wyjatkowo "delikatna" cieczka, jak na nia.
Mimo wszystko jej zachowanie, oraz zachowanie innych psow wskazywalo na to,ze jest to normalnie przebiegajaca cieczka. Potem rowniez ( teoretycznie przynajmniej) badania to potwierdzily.
Ale teraz - wiedzac,ze nie ma ciazy - zastanawiam sie, czy jednak to nie bylo za wczesnie, i organizm byc moze nie zdazyl sie przy tej cieczce przygotowac na przyjecie ciazy?!