-
Posts
36 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ZaKrĘcOnA
-
Witam! To wspaniale, że Metka doszła już do siebie :D Dawno nie było mnie na dogomanii i pewnie często nie będę mogła tu zaglądać... niestety z braku czasu. Ale mam nadzieję, że już niebawem dojdzie do spotkania :wink: W najbliższym czasie nie będziemy mogli się zobaczyć, ale jeśli znajdę tylko jakiś wolny dzionek to wcześniej dam znać. Pozdroofki!
-
Właścicielka boksera naprawdę zachowała się wporządku, ale zachowałaby się jeszcze lepiej gdyby nie dopuściła do tego aby jej pies pogryzł Metkę :-? To wspaniale, że Twoja psinka czuję się coraz lepiej... :wink: Razem z Rocco nie możemy się już doczekać spotkania :lol: Pozdrawiam!
-
Kati będziesz miała napewno okazję bo do spotkania w końcu nie doszło. Niestety zdarzyła się bardzo przykra sytuacja... Metkę pogryzł bokser i miała przyszywane ucho :( Postanowiłyśmy, że spotkamy się w innym terminie, jak Metka dojdzie już do siebie (czego życzę jej z całego serca :kciuki: ) Pozdrawiam!
-
[quote name='asiunia']Hej!! Poszlo o pilke Metki :( Tamta suka jest dosc znana z tego typu"zabaw"najpierw zabiera innym zabawki o potem o nie walczy.. :-?[/quote] Skądś to znam :-? U nas na osiedlu jest bokser, który od małego bawił się w towarzystwie "naszych" psów (*naszych, znaczy tych psów z którymi spotykamy się z Rocco do dziś :wink: ) Odkąd jego właścicielka wpadła na patent świecenia mu laserem po ziemi, inne psy nie były mu już potrzebne. Przestała z nim przychodzić, a teraz jak nasze psy spotkają się przypadkiem na ulicy, to bokser zaczyna się od razu "rzucać" :evil: Wczoraj właśnie była sytuacja, gdzie zabrał piłkę dzieciom i nawet swojej właścicielce nie pozwolił do siebie podejść... Nie rozumiem jak można tak wychować swojego psa. Teraz to on rządzi właścicielami, a nie odwrotnie. Koszmar jakiś :roll: Metka zdrowiej szybciutko! 3mam kciuki! :wink: Donya jeśli zwierzaki trafią na dobrych ludzi, to w końcu się do nich przyzwyczajają :lol: Nie żebym się chwaliła... hehehe :wink:
-
Ojej... to okropne :( Bardzo mi przykro. Jak to się wogóle stało? Jeżeli to tylko i wyłącznie wina właściciela boksera to trzeba coś z tym koniecznie zrobić. Mam nadzieję, że Metka jak najszybciej powróci do zdrowia. Biedactwo... :cry: Pozdrawiam!
-
Donya o tej porze roku zwykle jest tam mało ludzi, jednak latem wręcz przeciwnie: wszyscy przychodzą się poopalać i popływać. Co do zajęcy to jasne, że to normalka :wink: Ja mieszkam w bloku, a kiedy wychodzę wieczorem z psem to często je spotykam. Zresztą poza zającami można u nas spotkać jeże, a nawet nietoperze ukrywające się w szczelinach między blokami :lol: Brakuje nam tu jeszcze sarenek i dzików, ale kto wie... może niedługo i one nas zaskoczą :roll: Pozdrawiam!
-
Asiunia nie ma sprawy i nie ma za co przepraszać :roll: Jednak bardziej martwi mnie co się stało z Twoją rottką? :( Mam nadzieję, że wszystko już z nią wporządku... Pisałam do Gadzik i też jej coś wypadło więc pewnie spotkamy się wszyscy w innym terminie :wink: Pozdrawiam!
-
Asiunia widziałam gdzieś na dogo Twoją fotkę :roll: Poza tym jeśli nie po wyglądzie to poznam po psiaku :wink: Gadzik pisała, że też będzie. Więc do zobaczonka jutro. Pozdrawiam!
-
Asiunia gadzik nie ma w weekend dostępu do netu, więc napiszę jej sms :roll: Spotkamy się o 15:45 pod McDonaldem, a jeśli nawet gadzik miałaby się spóźnić to przecież zaczekamy chwilkę :wink: Więc do zobaczonka jutro :lol: Pozdrawiam!
-
Mnie godzina również odpowiada. A pytam z jakimi psami, bo ja mam husky'ego, który jak na swój wiek jest dosyć spory :wink: więc martwię się jak by to było z mniejszymi psiakami :roll: Czekamy na odzew od Ciebie gadzik... Pozdrawiam!
-
Moim zdaniem najlepiej byłoby gdybyśmy spotkali się pod McDonald'sem :roll: Charakterystyczny obiekt i długo tłumaczyć (chyba :wink: ) nie trzeba. A przecież niedaleko parku :) Napiszcie z jakimi psiakami będziecie... :roll: Pozdrawiam!
-
Witam! W niedzielę jak najbardziej mi odpowiada. Godzina też mi obojętna. Jeżeli gadzikowi też pasuje niedziela, to może zaraz po szkoleniu? :roll: Godzina wydaje mi się w sam raz na spacereq :lol: No ale o tym musimy zadecydować wszyscy :wink: Pozdrawiam!
-
No to teraz od Was zależy którego dnia się spotkamy :roll: Jedynie w piątek (w przyszłym tygodniu) nie będę mogła się z Wami spotkać, gdyż wybieram się na wystawę. Ale poza piątkiem jestem "wolna" :wink: Pozdrawiam!
-
No to jeśli wszyskim pasuje chociażby poniedziałek czy wtorek to moglibyśmy się już umówić na jakiś konkretny dzień i byłoby z głowy :wink: Jeśli chodzi o miejsce to wydaje mi się, że McDonald's byłby chyba najbardziej charakterystyczny :roll: Pozdrawiam!
-
Właśnie w tą sobotę będzie problem bo mój tata wyprawia imieniny dla rodzinki. W niedzielę już bardziej by mi odpowiadało. No nic, jak będzie też pasowało innym spotkanie w niedzielę to możemy się zobaczyć :roll: Tylko zgłaszajcie się, bo dwie osoby to trochę... mało :wink: Pozdrawiam!
-
Aaaa... no właśnie wystawa :roll: Zupełnie zapomniałam. Tak, tak, wybieram się na wystawę ale w piątek i bez psiaka. Jestem z Czeladzi-Piaski, właściwie mam krok do Sosnowca :wink: Już za moim blokiem się zaczyna, heh. No nic, w takim razie wychodzi na to, że jeśli znajdą się chętni na spotkanie to dopiero po wystawie się spotkamy :roll: Pozdrawiam!
-
Mam ogromną ochotę się w końcu spotkać, a tu jak na złość co sobotę mi coś wypada :-? Myślę, że w następną sobotę, czyli 19.03.05 moglibyśmy się w końcu zobaczyć :roll: Tylko najlepiej jakby zebrało się więcej osób. Kto chetny niech się wpisze na listę :wink: 1. asiunia (domyślam się :lol:) 2. zakręcona ... Pozdrawiam!
-
Rocco ma 7 m-cy. Jak pada deszcz to też mu się nie spieszy z wyjściem, ale śnieg to jego żywioł :wink: więc jak już wyjdzie na dwór to cieżko jest go zaciągnąć spowrotem do domu :roll: Co do picia to Rocco dzisiaj w nocy wyjątkowo był spragniony, tata musiał specjalnie wstać i mu nalać wody. Stąd też moje zdziwienie, że tak długo śpi i go nie "goni" do "wc" :D . Zwykle też wyciągam go na siłę, ale dzisiaj to moje lenistwo wzięło górę :wink: Dzięki za radę, wydaje mi się, że może jestem trochę nadwrażliwa :wink: Jeszcze raz dzięki i pozdrawiam!
-
No właśnie nie... :-? Wieczorem nie robi kupki, siku owszem. A rano, tak jakby mu się wogóle nie chciało wychodzić. Dzisiaj wyszłam z nim zaraz po tym jak napisałam poprzedni topic. To nie wydaje mi się normalne... :(
-
Witam! Od kilku dni mój psiak nie załatwia się regularnie tak jak zwykle. Wyglądało to tak, że rano zawsze robił kupkę, często po obiadku i później podczas wieczornej zabawy z innymi psami. Klika dni wcześniej przestał robić kupkę wieczorami, a rano też trzeba było go wyciągać na dwór, co mnie trochę zaniepokoiło. Trwało to ok. 3 dni, aż pewnej nocy średnio co 1,5 h musiałam z nim wychodzić i za każdym razem robił kupkę. Po tej nocy znowu wieczoram się nie załatwia, a tak jak dziś rano jeszcze do tej pory nie był na dworze. Czy to może być coś poważnego i czy powinnam udać się do weta? Pomóżcie!
-
Najlepiej byłoby gdybyśmy się najpierw spotkali w jakimś charakterystycznym miejscu, a dopiero stamtąd udali się do celu :wink: Pomyślcie również o konkretnym terminie, najlepiej żeby wszystkim nam pasowało :roll: ale to nie będzie takie proste... :-?
-
asiunia miałam na myśli ten park koło Geanta w Sosnowcu (ale szczerze powiedziawszy jeszcze tam nie byłam, więc nie wiem jak tam jest), a co do stawików to faktycznie świetne miejsce na wspólny spacer. Mnie się ten pomysł podoba. Więc skoro mamy już miejsce spotkania to teraz pozostaje tylko ustalić termin i zebrać chętnych :wink: Pozdrawiam!
-
Witam! asiunia masz na myśli park tysiąclecia (niedaleko Geant'a)? To nawet niedaleko ode mnie więc spokojnie spacerkiem mogłabym tam dojść, oczywiście jeśli to miejsce masz na myśli :wink: Co do weekendu to jedynie mogłabym w niedzielę, ale nie wiem czy większości by to pasowało. Pozdrawiam!
-
To fajnie, że zbiera się coraz więcej osób zainteresowanych wspólną przechadzką :wink: Ostatnio odkryłam u mnie na Piaskach miejsce gdzie mój psiak może się wybiegać. Jest to raczej ustronne miejsce, z dala od ulicy, jednak trzeba uważać bo często tam ktoś przychodzi z psami :roll: Okolica sama w sobie niezaciekawa, ale za to duże pole do popisu :D Mają tam niedługo budować jakiś supermarket więc wszystko jest ładnie wyrównane. To jedna z propozycji. Od Was też chętnie jakieś usłyszę i mam nadzieję że spotkamy już niebawem. Pozdrawiam! :wink:
-
W związku ze znalezioną w Czeladzi suczką sytuacja uległa zmianie. Psina jest w tej chwili w dobrych rękach, u ludzi którzy kochają zwierzęta. Zaniedługo zostaną rozwieszone ogłoszenia o znalezieniu psa, więc jest szansa, że właścieciel się znajdzie. Jeśli jednak tak się nie stanie to suczka będzie mogła tam zostać. Kontakt: (0) 502-510-702 lub (0) 505-868-642