Jump to content
Dogomania

ZaKrĘcOnA

Members
  • Posts

    36
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ZaKrĘcOnA

  1. Witam! To wspaniale, że Metka doszła już do siebie :D Dawno nie było mnie na dogomanii i pewnie często nie będę mogła tu zaglądać... niestety z braku czasu. Ale mam nadzieję, że już niebawem dojdzie do spotkania :wink: W najbliższym czasie nie będziemy mogli się zobaczyć, ale jeśli znajdę tylko jakiś wolny dzionek to wcześniej dam znać. Pozdroofki!
  2. Właścicielka boksera naprawdę zachowała się wporządku, ale zachowałaby się jeszcze lepiej gdyby nie dopuściła do tego aby jej pies pogryzł Metkę :-? To wspaniale, że Twoja psinka czuję się coraz lepiej... :wink: Razem z Rocco nie możemy się już doczekać spotkania :lol: Pozdrawiam!
  3. Kati będziesz miała napewno okazję bo do spotkania w końcu nie doszło. Niestety zdarzyła się bardzo przykra sytuacja... Metkę pogryzł bokser i miała przyszywane ucho :( Postanowiłyśmy, że spotkamy się w innym terminie, jak Metka dojdzie już do siebie (czego życzę jej z całego serca :kciuki: ) Pozdrawiam!
  4. [quote name='asiunia']Hej!! Poszlo o pilke Metki :( Tamta suka jest dosc znana z tego typu"zabaw"najpierw zabiera innym zabawki o potem o nie walczy.. :-?[/quote] Skądś to znam :-? U nas na osiedlu jest bokser, który od małego bawił się w towarzystwie "naszych" psów (*naszych, znaczy tych psów z którymi spotykamy się z Rocco do dziś :wink: ) Odkąd jego właścicielka wpadła na patent świecenia mu laserem po ziemi, inne psy nie były mu już potrzebne. Przestała z nim przychodzić, a teraz jak nasze psy spotkają się przypadkiem na ulicy, to bokser zaczyna się od razu "rzucać" :evil: Wczoraj właśnie była sytuacja, gdzie zabrał piłkę dzieciom i nawet swojej właścicielce nie pozwolił do siebie podejść... Nie rozumiem jak można tak wychować swojego psa. Teraz to on rządzi właścicielami, a nie odwrotnie. Koszmar jakiś :roll: Metka zdrowiej szybciutko! 3mam kciuki! :wink: Donya jeśli zwierzaki trafią na dobrych ludzi, to w końcu się do nich przyzwyczajają :lol: Nie żebym się chwaliła... hehehe :wink:
  5. Ojej... to okropne :( Bardzo mi przykro. Jak to się wogóle stało? Jeżeli to tylko i wyłącznie wina właściciela boksera to trzeba coś z tym koniecznie zrobić. Mam nadzieję, że Metka jak najszybciej powróci do zdrowia. Biedactwo... :cry: Pozdrawiam!
  6. Donya o tej porze roku zwykle jest tam mało ludzi, jednak latem wręcz przeciwnie: wszyscy przychodzą się poopalać i popływać. Co do zajęcy to jasne, że to normalka :wink: Ja mieszkam w bloku, a kiedy wychodzę wieczorem z psem to często je spotykam. Zresztą poza zającami można u nas spotkać jeże, a nawet nietoperze ukrywające się w szczelinach między blokami :lol: Brakuje nam tu jeszcze sarenek i dzików, ale kto wie... może niedługo i one nas zaskoczą :roll: Pozdrawiam!
  7. Asiunia nie ma sprawy i nie ma za co przepraszać :roll: Jednak bardziej martwi mnie co się stało z Twoją rottką? :( Mam nadzieję, że wszystko już z nią wporządku... Pisałam do Gadzik i też jej coś wypadło więc pewnie spotkamy się wszyscy w innym terminie :wink: Pozdrawiam!
  8. Asiunia widziałam gdzieś na dogo Twoją fotkę :roll: Poza tym jeśli nie po wyglądzie to poznam po psiaku :wink: Gadzik pisała, że też będzie. Więc do zobaczonka jutro. Pozdrawiam!
  9. Asiunia gadzik nie ma w weekend dostępu do netu, więc napiszę jej sms :roll: Spotkamy się o 15:45 pod McDonaldem, a jeśli nawet gadzik miałaby się spóźnić to przecież zaczekamy chwilkę :wink: Więc do zobaczonka jutro :lol: Pozdrawiam!
  10. Mnie godzina również odpowiada. A pytam z jakimi psami, bo ja mam husky'ego, który jak na swój wiek jest dosyć spory :wink: więc martwię się jak by to było z mniejszymi psiakami :roll: Czekamy na odzew od Ciebie gadzik... Pozdrawiam!
  11. Moim zdaniem najlepiej byłoby gdybyśmy spotkali się pod McDonald'sem :roll: Charakterystyczny obiekt i długo tłumaczyć (chyba :wink: ) nie trzeba. A przecież niedaleko parku :) Napiszcie z jakimi psiakami będziecie... :roll: Pozdrawiam!
  12. Witam! W niedzielę jak najbardziej mi odpowiada. Godzina też mi obojętna. Jeżeli gadzikowi też pasuje niedziela, to może zaraz po szkoleniu? :roll: Godzina wydaje mi się w sam raz na spacereq :lol: No ale o tym musimy zadecydować wszyscy :wink: Pozdrawiam!
  13. No to teraz od Was zależy którego dnia się spotkamy :roll: Jedynie w piątek (w przyszłym tygodniu) nie będę mogła się z Wami spotkać, gdyż wybieram się na wystawę. Ale poza piątkiem jestem "wolna" :wink: Pozdrawiam!
  14. No to jeśli wszyskim pasuje chociażby poniedziałek czy wtorek to moglibyśmy się już umówić na jakiś konkretny dzień i byłoby z głowy :wink: Jeśli chodzi o miejsce to wydaje mi się, że McDonald's byłby chyba najbardziej charakterystyczny :roll: Pozdrawiam!
  15. Właśnie w tą sobotę będzie problem bo mój tata wyprawia imieniny dla rodzinki. W niedzielę już bardziej by mi odpowiadało. No nic, jak będzie też pasowało innym spotkanie w niedzielę to możemy się zobaczyć :roll: Tylko zgłaszajcie się, bo dwie osoby to trochę... mało :wink: Pozdrawiam!
  16. Aaaa... no właśnie wystawa :roll: Zupełnie zapomniałam. Tak, tak, wybieram się na wystawę ale w piątek i bez psiaka. Jestem z Czeladzi-Piaski, właściwie mam krok do Sosnowca :wink: Już za moim blokiem się zaczyna, heh. No nic, w takim razie wychodzi na to, że jeśli znajdą się chętni na spotkanie to dopiero po wystawie się spotkamy :roll: Pozdrawiam!
  17. Mam ogromną ochotę się w końcu spotkać, a tu jak na złość co sobotę mi coś wypada :-? Myślę, że w następną sobotę, czyli 19.03.05 moglibyśmy się w końcu zobaczyć :roll: Tylko najlepiej jakby zebrało się więcej osób. Kto chetny niech się wpisze na listę :wink: 1. asiunia (domyślam się :lol:) 2. zakręcona ... Pozdrawiam!
  18. Rocco ma 7 m-cy. Jak pada deszcz to też mu się nie spieszy z wyjściem, ale śnieg to jego żywioł :wink: więc jak już wyjdzie na dwór to cieżko jest go zaciągnąć spowrotem do domu :roll: Co do picia to Rocco dzisiaj w nocy wyjątkowo był spragniony, tata musiał specjalnie wstać i mu nalać wody. Stąd też moje zdziwienie, że tak długo śpi i go nie "goni" do "wc" :D . Zwykle też wyciągam go na siłę, ale dzisiaj to moje lenistwo wzięło górę :wink: Dzięki za radę, wydaje mi się, że może jestem trochę nadwrażliwa :wink: Jeszcze raz dzięki i pozdrawiam!
  19. No właśnie nie... :-? Wieczorem nie robi kupki, siku owszem. A rano, tak jakby mu się wogóle nie chciało wychodzić. Dzisiaj wyszłam z nim zaraz po tym jak napisałam poprzedni topic. To nie wydaje mi się normalne... :(
  20. Witam! Od kilku dni mój psiak nie załatwia się regularnie tak jak zwykle. Wyglądało to tak, że rano zawsze robił kupkę, często po obiadku i później podczas wieczornej zabawy z innymi psami. Klika dni wcześniej przestał robić kupkę wieczorami, a rano też trzeba było go wyciągać na dwór, co mnie trochę zaniepokoiło. Trwało to ok. 3 dni, aż pewnej nocy średnio co 1,5 h musiałam z nim wychodzić i za każdym razem robił kupkę. Po tej nocy znowu wieczoram się nie załatwia, a tak jak dziś rano jeszcze do tej pory nie był na dworze. Czy to może być coś poważnego i czy powinnam udać się do weta? Pomóżcie!
  21. Najlepiej byłoby gdybyśmy się najpierw spotkali w jakimś charakterystycznym miejscu, a dopiero stamtąd udali się do celu :wink: Pomyślcie również o konkretnym terminie, najlepiej żeby wszystkim nam pasowało :roll: ale to nie będzie takie proste... :-?
  22. asiunia miałam na myśli ten park koło Geanta w Sosnowcu (ale szczerze powiedziawszy jeszcze tam nie byłam, więc nie wiem jak tam jest), a co do stawików to faktycznie świetne miejsce na wspólny spacer. Mnie się ten pomysł podoba. Więc skoro mamy już miejsce spotkania to teraz pozostaje tylko ustalić termin i zebrać chętnych :wink: Pozdrawiam!
  23. Witam! asiunia masz na myśli park tysiąclecia (niedaleko Geant'a)? To nawet niedaleko ode mnie więc spokojnie spacerkiem mogłabym tam dojść, oczywiście jeśli to miejsce masz na myśli :wink: Co do weekendu to jedynie mogłabym w niedzielę, ale nie wiem czy większości by to pasowało. Pozdrawiam!
  24. To fajnie, że zbiera się coraz więcej osób zainteresowanych wspólną przechadzką :wink: Ostatnio odkryłam u mnie na Piaskach miejsce gdzie mój psiak może się wybiegać. Jest to raczej ustronne miejsce, z dala od ulicy, jednak trzeba uważać bo często tam ktoś przychodzi z psami :roll: Okolica sama w sobie niezaciekawa, ale za to duże pole do popisu :D Mają tam niedługo budować jakiś supermarket więc wszystko jest ładnie wyrównane. To jedna z propozycji. Od Was też chętnie jakieś usłyszę i mam nadzieję że spotkamy już niebawem. Pozdrawiam! :wink:
  25. W związku ze znalezioną w Czeladzi suczką sytuacja uległa zmianie. Psina jest w tej chwili w dobrych rękach, u ludzi którzy kochają zwierzęta. Zaniedługo zostaną rozwieszone ogłoszenia o znalezieniu psa, więc jest szansa, że właścieciel się znajdzie. Jeśli jednak tak się nie stanie to suczka będzie mogła tam zostać. Kontakt: (0) 502-510-702 lub (0) 505-868-642
×
×
  • Create New...