No cóż Szanowni Państwo takie opinie zbierałem i Ja mniej więcej 2 lata temu - chciałem Benia nawet ze schronu ale moja prosba o jakiś konkretny kontakt skonczyła się właśnie takim komentarzem: Bernardyn w mieszkaniu - to raczej bez sensu - czy jakoś tak.
No ale Ja miałem farta - trafił mi się Benio z rodowodem, rewelacyjny i kochany Mis - a Wiecie dlaczego - bo Jego Ówczesna Pani wyjezdzała do pracy w Anglii- i mimo wszelakich szczepień,itp spraw nie mogła go zabrac -gdyż zamieszkała w zamknietym osrodku (praca + dom) gdzie nie wolno trzymać jakichkolwiek zwierzaków.
I Ja Torusia dostałem (powtarzam -dostałem) (Benio długowłosy tricolor z rodowodem) tylko dlatego ze jako jedyny z oferentów przyznałem się ze chcę go do mieszkania. Nie zadne kojce , wybiegi, ogrody itp.
Po prostu pies był od szczeniaka wychowany w mieszkaniu - a u mnie śmiem twierdzić zyskał (metraż mieszkań zblizony tzn u poprzedniej Pani 70 m, u mnie 62, ale tam 2 pietro bez balkonu i widok na podwórko (pies kładł łapy na parapecie i sobie patrzył) a u mnie 1 pietro i balkon 6m długi 1m szeroki no i widok na ulicę (30M) i park za ulicą.
Co do potrzeby duzej ilości ruchu to w przypadku Tora to tez się nie sprawdza: od poczatku maja do końca wrzesnia co dwa tygodnie jezdzimy na działke -1 ha ogrodzonego sadu - i moze on jest nietypowy ale bez zabawy z nim to on wcale nie wykazuje ochoty do jakiegoś harcowania - no chyba żeby jakiś kot albo bardzo "pyskaty" psiak.
A piszę to tylko dlatego ze nigdy nie nalezy przekreslac krótkimi stwierdzeniami ofert Osób które moga byc wspaniałami Opiekunami i stworza psiakowi warunki mimo obiegowych opinii.