Leczenie nie dało żadnego rezultatu.Przez jakiś czas pies miał ładne ucho,ale teraz objawy wróciły.Wygląda to jeszcze gorzej niż przy pierwszym ataku choroby.Ręce mi opadają.Tym bardziej,że wet nadal przepisuje nolicin,ale chyba sam nie bardzo wierzy,że to coś pomoże.Nie wiem czy ta bakteria nie uodporniła się już na ten antybiotyk.Tym razem oprócz brunatnej maziowatej wydzieliny pojawiła się opuchlizna.