WItajcie
Ze łzami w oczach czytam cały wątek i z kochanym tybetkiem przy nodze.
Hodowla KIKIRIKI, o której pisała Lunadino, była o ile dobrze kojarzę w Zabrzu (raczej nie w Opolu) - pamiętam, że byliśmy tam, gdy szukaliśmy tybetka dla siebie.
Natomiast w Opolu była bardzo dziwna hodowla, chyba Z LEŚNYCH OSTĘPÓW. Kobieta miała również goldeny. Mieliśmy u niej kupić psiaka, ale cała procedura zakupu i rozmowy z nią były niezwykle dziwne. Zrezygnowaliśmy. Było to dokładnie w październiku 2004r. I wydaje mi się, że wtedy był to jej ostatni miot.
We Wrocławiu ostatni tybecik miał numer 25R. Ale to był psiak rodzony tutaj.
Trzymam kciuki, wszyscy trzymamy kciuki za znalezienie kochanego domku.