a ja radziłabym- jesli chcesz psiaka, który będzie szefował na wystawach zaufać doświadczonej hodowli.Jestem pewna, że jeśli zadeklarujesz hodowcy chęć wystawiania, da Ci najpiękniejszego szczeniaka, jaki się urodzi- upewnij się tylko, czy rodzeństwo twojego pupilka również nie trafi w ręce wystawców, bo wtedy trzeba się namęczyć z bardzo równą konkurencją.
A jeslichodzi o wrażenie przy wyborze -my też wybieraliśmy naszą suczkę pod kątem zachowania, tyle że chcieliśmy najmniej ufną- że niby ma nie lgnąć do obcych:))) Już w samochodzie w drodze powrotnej, okazalo się że ten najspokojniejszy piesek, który chował się na nasz widok pod kaloryferem, to wcielony diabeł, w domu było jeszcze gorzej. Od trzech lat jest szefem dla wszystkich nowych psów, które pojawiają się w naszym domu- jedna z jej ksywek to burdel-mama.
Tak więc jeśli chodzi o charakter to loteria, a szanse na pięknego psa masz raczej wtedy, jeśli trafisz do naprawdę fachowego hodowcy
pozdrawiam i do zobaczenia na wystawach...