-
Posts
602 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by vigor
-
Kilka minut temu wrocilem z pracy (byla to zabawa choinkowa dla uczniow). Urlopik zaklepany, czyli do pracy wracam 1 wrzesnia (moze 4 wrzesnia). [B]Ela_h - [/B]wstaw fotke wspomnianej budki - plissss.
-
Vigor pozdrawia [B]rapidke [/B]i jej Astrunię zwaną również Strusiem, Myszka i wredną ....... Ahoj!
-
[B]Ali, rapidka - [/B]piekne psy, pieknie ufocone [IMG]http://vigor.i5.pl/e/55.gif[/IMG] Ahoj!
-
[quote name='bogula']...... usmiech i fru! do pracy (BARDZO LUBIĘ SWOJĄ PRACĘ)... PA![/quote] Rowniez bardzo lubie swoja prace. Jednak wczoraj pozegnalem sie ze swoja klasa oraz z III gimnazjum - lomatko, ile byle szlochan. Dzisiaj mamy w szkole zabawe choinkowa, ktora potrwa do 20-tej. Pogoda bardzo piekna, swieci sloneczko, temp. -9*C. Teriery juz sobie pobiegaly, sa po sniadanku i wlasnie zaczely odstawiac chrapanko. Zycze milego dnia! Ahoj!
-
Rowniez i do nas zawitalo lato? A moze termometr nam sie naprawil, bo zaczal chwilowo wskazywac ludzka temperature [B][COLOR=Green]minus [COLOR=Red]21 stopni. [/COLOR][/COLOR][/B][COLOR=Green][COLOR=Red][COLOR=Black]Jeszce tylko 2 dni do pracy, a potem 2 tygodnie zimowych wakacji i urlopik dla p...... z...... . Ahoj! [/COLOR][/COLOR][/COLOR]
-
Tu zamrozony Vigorland!!! [COLOR=Red]Temperaturka zaledwie [B][COLOR=Green]minus[/COLOR] [/B][B]34 stopnie Celsjusza - brrrrrr:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Ahoj! [/B][/COLOR]
-
[COLOR=Red][B]KOCHANI DZIADKOWIE Z RYBNIKA!!!!! ZASYŁAM WAM SPÓŹNIONE SERDECZNE ŻYCZENIA Z OKAZJI WASZEGO ŚWIĘTA - wnusia DIUNA Zadziorne Ucho. P.S. Kochana Babciu - bardzo, ale to bardzo nieśmiało proszę o haftowany mój portrecik na 2 rocznicę moich urodzin. Pańcia Vigorowa umie jedynie pruć i to nieskomplikowane ciuszki. Pa (hau, hau) - wnusia Diuna. [/B][/COLOR]
-
Witam! Rano, raniutenko - czyli o 5-tej - temperatura wynosila (bez zadnej sciemy) [COLOR=Red][B]-32 stopnie Celsjusza!!!!!.[/B][COLOR=Black] Autko odpalilo, lecz balem sie, aby podczas postoju nie zamarzlo paliwo (ON), mimo ze nie kupowalem z trefnego zrodla o ktorym wspominal jborowy, totez do pracy (2200m) poszlismy z Vigorowa spacerkiem (-28stopni). Sunie siusiaja w czasie 3,123 sekundy, sranko w czasie 8,24 sekundy i szybciutki w czasie 7 koma 01 sekundy powrot na sofe. Obecnie termometr wskazuje -26 stopni. [B]Ali - [/B]serdeczne dzieki za wywiad i konsultacje. [B]Nitencja -[/B] jesli Diune nie popsuje wirus cieczka.exe, to bedziemy w Rzeszowie. [B]Kto z dogomaniakow wybiera sie do mroznego Rzeszowa???? [/B]Ahoj! [/COLOR][/COLOR]
-
[quote name='jborowy'] Wiem, żeby coś zacytować to muszę nacisnąć klawisz Quote. Ino, że u mienia takowo klawira niet. Proste jak budowa cepa!? Nie ma się czym przejmować. Jakoś sobie radzę. Samo przyjdzie. Dwa tygodnie kombinowałem jak coś wkleić w okno posta. Tłukłem głową w mur, aż pojąłem, że takiej funkcji po prostu nie ma. Wkleja się w stronę - i wot wsio!!!![/quote] [B]Jborowy - [/B]w parwej dolnej czesci kazdego postu jest karteczka z piorem i obok napis QUOTE. Tu seeee chlopie kliknij i syćko bedzie OK.
-
U nas w ciagu godziny temperatura spadla o 5 kreseczek w dol i wynosi ledwie -20 stopni. Ciekawe, ilu to zatwardzialych uczniow przyjdzie jutro do szkolki. Jestem bardzo ciekaw jak to bedzie jutro: odpali nie odpali i czy pojedzie moj dieselek. Stoi w nieogrzewanym garazu. Ahoj!
-
Witam! [B]Jborowy - [/B]bede, bede i od razu opijemy male szczyle Diry. No, za welszowate szczyle postawi babcia Borowa i tata Asik. Decyzje co do tej terapii to juz podjalem; many, many w kwocie 200zl przeznaczam na kolejne wystawy - hihihi, gdyz browar wraz [B]z Flaire[/B] mamy zapewniony na caly okres mojej rekonwalwscencji u kolegi w Dobieszynie. Mrozik taki sobie - caly czas minus 17 gradusow. Podeszwy suniom wysmarowalem wazelina kosmetyczna i bylismy na spacerku. Musialem caly czas rzucac patykami, aby zachecic je do biegania. Obecnie odwalaja spanko polaczone z chrapankiem. Z mroznego Vigorlandu smaczego obiadku, kawusi i przyjemnego spaceru zycza Vigorowie. Ahoj!
-
[B][COLOR=Red]Agnieszki - wszyskiego najlepszego!!![/COLOR][/B] Ale narobilem zamieszania piszac nie precyzyjnie. Otoz chodzilo mi o: [B]Terapię aparatem Mora[/B] - ktora jest klasyczną terapią regulacyjną, stanowiącą uzupełnienie medycyny biocybernetycznej: akupunktury, elektroakupunktury, terapii naturalnej i homeopatii ([url]www.enervora.pl)[/url]. Otoz laryngolog polecil mi owa terapie [B]i to koniecznie[/B], nawet podal swoja komorke abym oddzwonil co i jak mi wyszlo. Przeczytalem info na podanej wyzej stronce oraz dzwonilem do tegoz gabinetu (koszt badania okolo 200zl) i wychodzi mi to na wielkie naciaganko. Czy drodzy dogomaniacy slyszeli o owej terapii????? Bede chyba musial zmienic lekarza!!!!! Ahoj!
-
Witam! Rano temp. wynosila -5 stopni i tak jest nadal. Tylko pogoda byla calkiem, calkiem totez sunie sobie pobiegaly, Vigor powdychal noskiem swieze powietrze i nastapil powrot do domu. Obecnie jest szaloma zadymka sniezna, a czeka mnie nad ranerm przywoz coruni ze studniowki (lojejko, kiedy to bylo - juz wiem rowne 30 lat temu). Vigorowa pisze oceny opisowe na polrocze dla rodzicow, Junior spiiiii, Vigorowna fruwa po pokojach a ja musze wszystko robic sam (warzywka na salatke juz sa ugotowane, obrane tylko musze jeszcze pokroic). Aha! Czy slyszeliscie cos na temat [B]aparatu Mora[/B] i ....... ? [B]Bogula [/B]- dolaczamy sie do trzymania kciukasow i wierzymy wszystko skonczy sie OK. [B]Aga_o - [/B]przestan imprezowac i pochwal sie ocene i moca naszych kciuko-pazurkow. Ahoj!
-
[B]Bogula, Aga_o - [/B]kciukasy zacisniete, czyli wszystko bedzie OK. Temperatura w Vigorlandzie: rano - 12, obecnie -8. Sunie troche rano pobiegaly, zaliczaja obecnie 1,5 godzinki chrapanka, a ja w tym czasie zgotowalem czerwony barszczyk i uszka - pychota. Juniorowi robie pobudke i czeka go niespodzianka - lopatologia na podworku, a ja z Diuna udaje sie na dalsze trymowanko. Ahoj!
-
Witam! Wlasnie wrocilem z konsulatacji laryngolicznej. Diagnoza: listwy przegrody nosa nie krajać (bo mogę się jeszcze załapać na festynik ludowy w Dobieszynie - hihihi), ale nalezy iść na urlopik, dać strunkom głosowym odpocząć i jeśli nie znikną baloniki na strunach, to foniatra musi owe baloniki usunąć w odstępach jednego miesiąca. Rekonwalescencja (patrz: udział w wystawach psów rasowych), a potem do rooooobooooty. A to ci bestyjka z tego mojego [B]Juniora[/B]. Robi zaliczenia zamawiajac jakowes czary-mary na dogo. Na serdelkowie to by mu nie przeszlo. P.S. Fajkow nie kurim przeszlo 14 latek (za matuszki komuny ja kuril tolko siedeem fajkow na dobu - łomatko ja tego zaluje fe - brrrr). Ahoj!
-
Witam! Dziekuje za zyczonka powrotu do zdrowia. Cos troche drgnelo - hihihi - tzn. ze zdrowiem ma sie rozumiec. Najgorzej wyglada sprawa z strunami glosowymi, bo dosc czesto trafia mi sie chwilowy bezglosssss. Jutro bedzie ostra konsultacja u foniatry i laryngologa chirurga. Urlopik bedzie na bank, ale to mala pociecha. Studenty - [B]kuć, kuć.[/B] Pomoc, pomoca - a na oblewanko zaprosicie ???? U nas rowniez sypie na okraglo. Na najblizsza nocke zapowiadaja opady sniegu nawet do 30 cm. Ahoj!
-
Witam! [B]zadziorny - [/B]pikne kubraczki maja Twoje sunie, ale ta poczatkowa faza (golaski) ...... . A co TOZ na takowa karme (patyki) ???? Pozdrawiasy dla mamy Chianti (vel. Trudzi) i babuni Gai od wuczki i coruni Diuny z Vigorlandu. Od soboty przyplataly mi sie straszne chorobska: zapalenie wezlow chlonnych, opryszczka, bardzo ostre zapalenie spojowek. Wczoraj o 21-szej wyladawalem w szpitalu na okulistyce. Dzisiaj jest dosc znaczna poprawa, ale zaczyna pobolewac wezel chlonny z drugiej strony. Zakaz spacerow z suniami. Vigorowa tez po tygodniowym zabolieniu i teriery maja zok (teermin wojskowy). Ponadto wysiadaja mi struny glosowe i od lutego ide na co najmniej 4 miesieczny (a moze nawet roczny) urlop zdrowotny. Do Wloclawke nie jade bo to dosc realny termin wirusa [B]cieczka.exe.[/B] [B]Aga_o - [/B]rob tak dalej, jeszce tylko trzy tygodnie. Prosze o wsparcie (nawet rozne porady - i te z humorem- jak te plagi odpedzic). Koniec, bo wolaja do lezakowania - brrrr. Ahoj!
-
[B]Czapla - [/B]frun z Saksanka do Jaroslawia bedzie milo sie znowu spotkac. Pisza, ze sedzia pasqda - to sobie gulniemy miodoweczki i wszystko bedzie ladniejsze. A moze to tylko tak straaaasza. Diuna przeszla 4 godzinne skubanko i za chwile dalej bedziemy skubac futerko. Qrcze boli mnie prawy lokiec, ale widze mine [B]babci i dziadka [/B]i juz przestaje marudzic.
-
Witojcie! W pracy istny cyrk, bo jest wizytacyja z KOiW. Nawet fuksla mi sie lekcyja do prowadzenia przed dosc szerokim grenium, ale co to dla belfra z 26- letnim stazem. [B]Aga - [/B]ukierunkuj Czike tak, aby nie zawialo wirusem [B]cieczka.exe[/B] na poludnie przez najblizsze 3,5 tygodnia w kierunku Vigorlandu. A po 6 lutego, niech sie dzieje wola ........ . Lece ogladac siatkowke w tv. Ahoj!
-
[B][COLOR=DarkOrange]WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W [COLOR=Blue]2006 [COLOR=Red]!!!!! [/COLOR][/COLOR][/COLOR][/B]
-
[B]Kliwia - [/B]ogromiaste gratulacuje dla dyplomowanej [B]INTERKI. [/B]Godzine temu z Juniorem pracowalismy piaskujac podjazd na posesje i dojazd do garazu. Od wczoraj mieszkamy na lodowcu - hihi. Ahoj!
-
[CENTER][B][COLOR=Purple]ZDROWIA, SUKCESÓW W PRACY [/COLOR] [COLOR=Purple]RADOŚNIE SPĘDZONYCH CHWIL Z RODZINĄ[/COLOR] [COLOR=Purple]W TOWARZYSTWIE KOCHANYCH PSIN[/COLOR] [COLOR=Purple]NA CAŁY 2006 ROK[/COLOR] [COLOR=Purple] ŻYCZĄ VIGOROWIE[/COLOR][/B] [/CENTER]
-
Hej, hej tam na Slasku - Wy zapewne owe fotki obrabiacie w dobrym programie i udajacie ze cos tam troche proszy. Nitencja - mial kupuje sie jak jest suchy - ktos dobrze zarobil, a ktos dobrze popracowal. Bos - corka jest zapewne na miejscu, pije grzanca, a tato martwi sie ...... . Ahoj!
-
[B]Ali, Wind [/B]- wszystkiego najlepszego !!!!!!! Vigorowie w tym roku (kwiecien) obchodzili [COLOR=Red]25 lecie. [COLOR=Black]W Nowy Rok proboszcz organizuje uroczysta msze dla wszystkich jubilatow. Jak ja to przezyje bedac po Sylwku, a potem jeszcze renowacja nocki poslub....... . Ale przeciez ma sie to doswiadczenie i czlowiek sobie poradzi. Opadow sniegu u nas nie ma, czyli i [B]Jborowy[/B] lopatka nie smiga. Zapewne czyni ostre przygotowania do uroczystego powitania Nowego Roku. Ahoj! [/COLOR][/COLOR]
-
Tu Vigorland! Okropasnie chwilami leje, mimo to snieg nie ginie bo jest bardzo zmrozony. Przedostatni dzien roku, a tu tyle niespodzianek: 1. wizyta hydraulika, spuszczanie wody z co, szybciutka naprawa usterki i jest OK. 2. Vigorowa boli zabek - a to peeech - wizyta u "wracza", skierowanie na rtg i wyjazd bagatela 33 km w jedna strone, bo ten w poblizu aparat jest w konserwacji. Z Vigorowa pojechal Junior i czeka ich jeszcze powrot do tegoz "wracza":pissed::pissed::pissed: 3. musze jeszcze pojechac do kolegi i zainstalowac zawor zwrotny, bo cofa mi sie paliwo do baku (a bez paliwa czegos nie chce palic i jezdzic) ???? 4. majenie spirytusiku - bedzie to miodoweczka 5. jutro wieczor imieninowo - sylwestrowy (zakonczenie imprezek Andrzejkowo Barborkowych) To tyle bo musze pomoc córuni w przygotowaniu obiadu. Ahoj!