Jump to content
Dogomania

JoannaLN

Members
  • Posts

    36
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Location
    Warszawa
  • Interests
    psy, pieski, psiaki, psiaczki. I koty

Contact Methods

  • WWW
    http://

JoannaLN's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. I ja pamiętam Filipka, i Twoją walkę o Niego. Czas płynie, a żal nie przemija i pamięć trwa.
  2. I ja pamiętam o Tobie, Filipku!
  3. Brakuje mi Ciebie, Filipku... :placz:
  4. Dorothy, Filip dzięki Tobie przeżył swoje najpiękniejsze chwile. Niech pocieszeniem w Twojej rozpoaczy będzie to, że tak wiele Mu ofiarowałaś. Ostatnie miesiące swego życia przeżył godnie, tak jak na to zasłużył. I odszedł godnie, otoczony Twoją miłością i troską, a także troską - wirtualną i nie tylko - tych, którzy śledzili Jego losy. Wiem, że boli, mnie też bolało, kiedy podjęłam najtrudniejszą decyzję w moim życiu. I długo będzie bolało, ale kiedy ból zacznie się powoli zacierać, będziesz wspominać te piękne chwile z nim spędzone i bedziesz żyć ze świadomością, że uczyniłąś wszystko, co tylko możliwe, by był szczęśliwy. Jesteś dzielna, więc nie piszę, byś była dzielna w tych chwilach... Filipku, śpij spokojnie pod świerczkiem. Dobrze, że już Cie nie boli, nie cierpisz. A swoją Dorothy kiedyś zobaczysz. Czekaj na Nią za TM.
  5. Tak mi ciężko na sercu, gdy czytam. Mimo, że znam Was tylko wirtualnie, bardzo się do Was przywiązałam i jestem z Wami myślami. I będę cały czas. Wiesz przecież, że od momentu przygarnięcia Filipa uczyniłaś jego życie psim szczęśliwym żywotem, którego nigdy zapewne przedtem nie zaznał. Robisz wszystko by był szczęśliwy, i kiedy nadejdzie TEN moment, odejdzie jako szczęśliwy i kochany pies. Nie tylko przez Ciebie, ale przez wszystkich tych, którzy są przy nim, przy Tobie, co prawda tylko na odległość, ale jednak. Trzymajcie się. Bądźcie dzielni.Ty bądź dzielna, jeśli można być bardziej dzielnym, niz jesteś. Jestem sercem i myślami z Wami.
  6. Takie to życie Dziadunia. Dobrze, że chociaż troszkę tego słonka zażył. Myślimy o Was.
  7. I co u Was słychać, Kochani?
  8. Dorothy, na pewno nikt inny nie odczytał Twoich rozważań, tak jak Anda. Nie płacz.
  9. Strasznie mi przykro. :placz: Dorothy, a co z tym amerykańskim lekiem, który miał być ostatnią deską ratunku? Jest podawany? Jeśli tak, to chyba trzeba poczekać na to, aż zadziała.
  10. Los się na Was uwziął, Dorothy. Ale walczcie. Jestem z Wami.
  11. To tym razem życzenia zdrówka i dla Ciebie i dla Filipa.
×
×
  • Create New...