Jump to content
Dogomania

efcia

Members
  • Posts

    13
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Location
    Gdańsk
  • Interests
    książki, film, psiaki
  • Occupation
    kredyciki

efcia's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. asher, te szwy są tak założone, że ich nie widać, ale nie pytaj mnie jak to zrobili bo sama sie nad tym zastanawiam :o . za to cena zabiegu adekwatna do komfortu po operacji :lol: ale czego się nie robi dla naszych kochanych psiaków. PIKA, Afra nie liże szwów, tak jak napisałam prawie w ogóle się tym nie interesuje, ale skoro nie ma opatrunku, to chyba można się liczyć z tym, że mogłaby to robić. wet w każdym razie powiedział, że nie ma potrzeby zakładania czegokolwiek na szwy. z resztą rany goją się tak ładnie, że nie mam żadnych wątpliwości co do techniki. pozdrawiam, ewa
  2. Witam wszystkich, nasza Afra też sterylkę ma już za sobą :) . Zabieg odbył się 9-tego marca, rano mąż ją odwiózł do szpitala, a odebraliśmy ją po 18-tej. Cały dzień myśleliśmy o naszej suni, bardzo się martwiliśmy. Teraz strach jest juz poza nami, a nasz małpiszon szaleje jak zawsze. Nie nosi żadnego kubraczka, bo ma szwy kosmetyczne, może je lizać, chociaż wcale tak bardzo jej to nie interesuje. Czuje się bardzo dobrze, dostaje jeszcze lekarstwa. We wtorek idziemy do kontroli. pozdrawiam, ewa
  3. wiesz Flaire, nie mam ma myśli szczepień przeciw chorobom wirusowym, które są niezbędne u szczeniąt , jednak wścieklizna nie jest taką chorobą i uważam, że z tym szczepieniem nie ma co się tak bardzo spieszyć. jeżeli chodzi o ludzi to wybacz, ale mam na ten temat inne zdanie niż Ty. tak się składa, że mam niepełnosprawne dziecko, którego układ odpornościowy nie był od początku dobrze wykształcony i z niektórymi szczepieniami (szczególnie bardzo inwazyjnymi) czekaliśmy dość długo i jakoś z tego powodu nic się dziecku nie stało. nie twierdzę, że nie należy szczepić, tylko uważam, że jeżeli chodzi o wścieklinę (szczególnie w mieście, gdzie nie ma bezpśredniego zagrożenia) można poczekać do 6 miesiąca. pozdrawiam, ewa
  4. cześć! a ja dowiedziałam się od weta, że nie powinno się szczepić przeciw wściekliźnie szczeniaka przed ukończeniem 6 miesiąca ze względu na nie wykształcony jeszcze w pełni system immunologiczny. i to chyba jest najrozsądniejsze wyjaśnienie, ponieważ powszechnie wiadomo (dotyczy to także ludzi), że żadna szczepionka nie jest obojętna dla organizmu - szczególnie młodego, a szczepionka przeciw wściekliźnie jest dość "brutalna". pozdrawiam, ewa
  5. Witam wszystkich! Mam 4 miesięczną labradorkę i juz wymiękam od jej szczekania :evil: . Szczeka kiedy przygotowuję jej jedzenie, szczeka kiedy my jemy (podczas naszego posiłku cały czas krąży wokół naszego stołu jak rekin :wink: a kiedy mówimy do niej, żeby "poszła precz" zaczyna szczekać - dodam, że nigdy nie dawaliśmy jej jedzenia przy stole). W zasadzie szczeka za każdym razem gdy jej czegoś zabraniamy lub gdy za coś karcimy. Rozumiem, że babka ma charakterek, ale bez przesady! Nie wiemy już co robić, żeby małpa nie wydzierała się na nas. Taka z niej kłótliwa bestia. Proszę poradźcie nam jak mamy postępować z tym diabłem wcielonym. pozdrawiam, ewa
  6. cześć Agnieszka! witamy Was serdecznie. nas także "doświadcza" nasza małpa biszkoptowa! czy wszystkie małe labradorki muszę być takimi łobuzami? :wink: chociaż jest też czym się pochwalić : od kilku dni Afra załatwia swoje potrzeby całkowicie na dworze (tzn. już nie robi tego w ogóle w domu)!!! ewa i reszta
  7. efcia

    łupież?

    wiesz co, narazie to chyba skończyłoby się pożarciem szczotki :wink: ale masz rację muszę coś wykombinować, bo mam już całe łapki pocięte jej cudnymi kiełkami :) . ale co tam i tak jest cudna :Dog_run: pozdrawiam, ewa
  8. efcia

    łupież?

    dziękuję za odpowiedź i muszę przyznać, że Twoje przypuszczenia są chyba trafne. łupież czy cokolwiek to jest znika! :lol: ale przyznam się, że od tamtej pory jej nie czesałam. ciekawa jestem co będzie jak znowu ją zaatakuję ze szczotką :wink: małpiszon nie lubi tego zbytnio. pozdrawiam, ewa
  9. Afra- 20.10.2004 :hand:
  10. dzięki! :)
  11. no i wpadka. pierwszy raz tu jestem i od razu coś nabroiłam. oczywiście chciałam sie przedstawić tam gdzie to robią wszyscy (m.in. mój mąż) ale mi nie wyszło :oops: [color=red](efcia, nie ma najmniejszego problemu, po to właśnie tu jestem by w razie czego posprzątać, także krótka chwila i już Twoje wypowiedzi są tam gdzie trzeba :D Pozdrawiam serdecznie. mod z.)[/color]
  12. witam! mam na imię Ewa i jestem żoną Michała, który przedstawił Wam już naszą Afrunię. ja niestety musiałam zarejestrować się pod innym loginem, bo pod "Afrą" nie mogę się na moim kompie logować :evil: mam jednak, że nie będzie to dla Was problemem i, że się dogadamy :wink: Afra ma się dobrze, rośnie szybko, łobuzuje przeokrutnie. tak naprawdę to bardziej rozrabia niz nasz synek Kubuś kiedy był malutki :-? . Kubuś ma teraz 6 lat i bardo sie ucieszył z przybycia nowego domownika, chociaż narazie nie mogą sie dogadać bo mała małpa cały czas podgryza Kubusia za nóżki. ale pocieszamy Go, że niedługo jej to minie i że sunia będzie jego najlepszym przyjacielem. pozdrawiam Was gorąco i chcę podziękować, że dzielicie się swoją wiedzą z innymi (między innymi z takimi niedoświadczonymi właścicielami czworonogów jak my. Afra jest naszym pierwszym zwierzakiem).
  13. efcia

    łupież?

    witam wszystkich! :D mam na imię ewa i mam śliczną labradorkę o imieniu Afra. sunia ma 11 tygodni i chowa się dobrze, ale ostatnio zobaczyłam na jej sierści białe "paproszki", które wyglądają jak łupież. :-? "wylazły" po czesaniu. proszę o odpowiedź czy żeczywiście jest to łupież, czy przyczyną może być sucha skóra i czy postępować tak właśnie jak ze suchą skóra.
×
×
  • Create New...